Tragiczny finał kuligu na Mazowszu. Nie żyje jedna osoba
Tragiczny finał kuligu w miejscowości Grzebowilk na Mazowszu. Zginął 25-letni uczestnik zimowej zabawy. Młody mężczyzna uderzył w drzewo, kiedy puścił się worka wypełnionego słomą, który był ciągnięty przez auto. Policja zatrzymała kierowcę samochodu. Był trzeźwy.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotę po godz. 23 w miejscowości Grzebowilk w powiecie mińskim. Grupa młodych osób zorganizowała tam kulig na drodze leśnej. Do osobowego Nissana były podpięte dwa worki wypełnione słomą, na których było łącznie pięć osób - dwie kobiety i trzech mężczyzn.
Tragedia na kuligu. Zginął 25-latek
- W trakcie wykonywania skrętu przez kierującego Nissanem, jeden z mężczyzn puścił się worka i uderzył w drzewo. Niestety pomimo podjętej reanimacji, zarówno przez uczestników kuligu, jak i przez załogę karetki pogotowia, jego życia nie udało się uratować - przekazał podkom. Markiewicz.
ZOBACZ: Ciągnik przejechał po sankach podczas kuligu. Nastolatka trafiła do szpitala
Kierujący Nissanem został przebadany na zawartość alkoholu. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Mężczyzna został zatrzymany.
- Decyzją prokuratora ciało 25-latka zostało przekazane do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji zwłok - dodał podkom. Markiewicz.
Policja pod nadzorem prokuratora prowadzi na miejscu czynności i przesłuchuje świadków, aby ustalić okoliczności tego zdarzenia.
Wypadek podczas kuligu. Nastolatka zabrana śmigłowcem LPR do szpitala
To kolejne niebezpieczne zdarzeni podczas zimowych zabaw w ciągu ostatnich dni.
W święto Trzech Króli dwie osoby, w tym 15-latka, zostały poszkodowane podczas niebezpiecznego kuligu w miejscowości Stary Borowiec (woj. wielkopolskie).
Jak przekazała policja w Koninie, ciągnik rolniczy cofnął się na jednym z przystanków i najechał na ich sanki. Młodsza uczestniczka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem LPR.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej