"Mają takie samo zdanie". Rzecznik prezydenta po spotkaniu Nawrockiego z Tuskiem
- Spotkanie dotyczyło przede wszystkim pokoju na Ukrainie - powiedział rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, po zakończeniu rozmowy Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem. Dodał, że obaj politycy "mają takie samo zdanie" w kwestiach bezpieczeństwa.

Prezydencki urzędnik zdradził, że na spotkaniu omówiono m.in. 20-punktowy plan pokojowy dla Ukrainy. Rozmowa premiera z prezydentem potrwała ponad godzinę.
Leśkiewicz dodał, że podczas rozmowy skupiono się na kwestiach najbardziej istotnych dla Rzeczpospolitej, "dotyczących bezpieczeństwa".
Spotkanie Nawrockiego z Tuskiem. Rzecznik prezydenta o "wspólnym zdaniu"
Rzecznik głowy państwa podkreślił, że w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Polski, która - jak zaznaczył - graniczy z broniącą się przed Rosją Ukrainą "mamy mieć takie samo zdanie i pan prezydent oraz pan premier to wspólne zdanie wyrażają i także potwierdzili je podczas dzisiejszego spotkania".
Dodał, że obaj politycy prowadzą działania na rzecz sprawiedliwego pokoju w naszej części Europy.
- Ten format, który obejmuje bezpośrednie rozmowy z naszym sojusznikiem amerykańskim, z prezydentem Donaldem Trumpem to domena prezydenta Karola Nawrockiego. Natomiast udział w "koalicji chętnych", rozmowy na poziomie europejskim to domena Donalda Tuska - przekazał Leśkiewicz.
ZOBACZ: Przydacz o spotkaniu Tusk-Nawrocki. "Dobra decyzja ze strony premiera"
- Panowie zgodnie podkreślili, że nic o Ukrainie bez Ukrainy i ten pokój w Ukrainie musi być zawarty na warunkach akceptowalnych przez Ukrainę - dodał.
Premier miał zgodzić się z prezydentem, że Rosji i Władimirowi Putinowi nie należy ufać oraz, że w negocjacjach należy zwracać uwagę "nie tylko na gesty i słowa Putina, ale na to, co rzeczywiście Putin i Rosja robią".
Rzecznik prezydenta oskarża rząd ws. umowy Mercosur
Rafał Leśkiewicz w trakcie konferencji prasowej zabrał również głos na temat piątkowych protestów rolników przeciwko umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Stwierdził, że wejście w życie umowy jest winą rządu Donalda Tuska.
- Rządzący nie byli w stanie zbudować tej mniejszości blokującej, a dziś widzimy to w komentarzach z ostatnich kilku godzin. Próbują obarczyć prezydenta winą za to, że nie udało się tej mniejszości blokującej zbudować - podkreślił urzędnik.
ZOBACZ: Umowa Unia Europejska-Mercosur. Zapadła ostateczna decyzja
- Nie tędy droga, szanowni państwo. To wasza wina, że umowa z krajami Mercosur zostanie podpisana i Ursula von der Leyen w Paragwaju 12 stycznia złoży podpis pod umową, która stawia w bardzo niekorzystnej sytuacji polskie rolnictwo - dodał Leśkiewicz.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej