"Dwaj Polacy otrzymali azyl na Węgrzech". Mamy stanowisko MSZ

aktualizacja: Świat

Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski - ustalił portal śledczy VSquare. Informacje te Polsat News potwierdziło w polskim MSZ. Nie wiadomo jednak, kim są wspomniane dwie osoby. Według doniesień medialnych może chodzić o byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Byłaby to nie pierwsza taka decyzja Węgier - wcześniej kraj ten objął ochroną prawną polityka PiS Marcina Romanowskiego.

Mężczyzna w garniturze przemawia za mównicą z herbem Węgier, w tle flagi Węgier.
PAP / EPA
Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski - poinformował węgierski portal śledczy VSquare, nie ujawniając nazwisk tych osób.

 

Ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło Polsat News, że "Polska, podobnie jak inni członkowie Unii Europejskiej, otrzymała informację o przyznaniu azylu na Węgrzech dwóm obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej". Informacja nie zawierała jednak danych osób, którym azyl został udzielony.

 

"W związku z powyższym strona polska wystąpiła bezpośrednio do strony węgierskiej o przekazanie informacji, kim są osoby objęte tą decyzją - nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi" - przekazano.

 

W oświadczeniu MSZ czytamy również, że "Polska z żalem przyjmuje kolejne kroki podejmowane w ostatnim czasie przez władze Węgier, które negatywnie wpływają na relacje dwustronne oraz podważają zasady europejskiej solidarności".

 

"Polska już wcześniej zwracała władzom węgierskim uwagę na brak naszej zgody na działania podważające zaufanie do systemów prawnych państw członkowskich Unii Europejskiej" - dodano.


MSZ zapowiedziało także, że "w najbliższym czasie formalnie przedstawi ambasadorowi Węgier negatywną ocenę tych działań".

Media: Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski

W grudniu 2024 roku Węgry udzieliły azylu byłemu polskiemu wiceministrowi sprawiedliwości i posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu, który jest podejrzewany o popełnienie 19 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.

 

Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury wydał w grudniu 2024 roku wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Nakaz został w grudniu 2025 roku uchylony przez Sąd Okręgowy w Warszawie, po czym prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił, że ponownie wystąpił o zastosowanie wobec Romanowskiego ENA.

 

ZOBACZ: Zbigniew Ziobro wróci do Polski? Polacy nie mają wątpliwości

 

Na Węgrzech przebywa też były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Na początku listopada Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

 

Decyzja była skutkiem przekazanego w końcu października przez prokuraturę wniosku o zgodę na ściganie Ziobry w związku z zamiarem postawienia mu 26 zarzutów. Ich istotą jest podejrzenie ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości za rządów PiS. Według prokuratury Ziobro działał w celu uzyskania korzyści majątkowych dla innych osób oraz korzyści osobistych i politycznych dla siebie, a robił to wspólnie m.in. ze swoimi zastępcami Marcinem Romanowskim i Michałem Wosiem.

 

7 listopada prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce - był wówczas w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia i odroczył do 15 stycznia 2026 roku posiedzenie w sprawie ewentualnego aresztu dla Ziobry.

 

ZOBACZ: Tusk uderza w Orbana. Wspomina Ziobrę i Romanowskiego

 

Podczas pobytu na Węgrzech Ziobro spotkał się m.in. z premierem Viktorem Orbanem. Nie zadeklarował jednoznacznie, że wystąpi o azyl polityczny na Węgrzech ani że wróci do Polski. W grudniu zapewnił, że stawi się w kraju w ciągu kilku godzin, jeśli "zostanie przywrócony losowy przydział spraw sędziom", zostaną przywróceni "nielegalnie odwołani prezesi sądów" oraz "legalna władza w prokuraturze, w tym legalny prokurator krajowy".

 

W połowie grudnia 2025 roku szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że jeżeli Zbigniew Ziobro będzie próbował wystąpić o azyl polityczny i Węgry przyznają mu go, podobnie jak Marcinowi Romanowskiemu, to rząd musi zacząć iść w kierunku zaskarżenia tych decyzji na forum sądów europejskich.

Zbigniew Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech? Marcin Przydacz: Nie byłbym zdziwiony

W programie "Graffiti" Grzegorz Kępka zapytał szefa biura polityki międzynarodowej kancelarii prezydenta, Marcina Przydacza, czy byłby zaskoczony, gdyby okazało się, że azyl przyznano Zbigniewowi Ziobrze.

 

ZOBACZ: Przydacz o spotkaniu Tusk-Nawrocki. "Dobra decyzja ze strony premiera"

 

- Nie byłbym tym zaskoczony. Węgry udzieliły już azylu innemu polskiemu politykowi, panu Romanowskiemu. Szczerze mówiąc, to też nie buduje dzisiaj prestiżu Polski rządzonej przez Donalda Tuska, że inne państwo natowskie, unijne - po raz pierwszy chyba od czasów generała Jaruzelskiego - udziela polskiemu obywatelowi azylu politycznego, czyli uznaje, że są podstawy polityczne do takiego działania. Na pewno to nie buduje poczucia pewności prawa - stwierdził prezydencki minister.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie