Utknęli w kraju ogarniętym wojną domową. "Polacy będą mogli bezpiecznie wrócić"
"Polacy będą mogli bezpiecznie wrócić do domu" - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór w związku z sytuacją polskich turystów przebywających w ogarniętym wojną domową Jemenie. Jak informowała agencja AFP, przez blokadę lotów na jemeńskim lotnisku, w poniedziałek utknęło na nim ponad 400 zagranicznych turystów.

"Jest! Mamy informację z naszej placówki w Arabii Saudyjskiej - 7 stycznia linia lotnicza umożliwi przelot z Sokotry (w Jemenie - red.) do Dżeddy (w Arabii Saudyjskiej - red.) . Polacy będą mogli bezpiecznie wrócić do domu" - napisał w mediach społecznościowych Wewiór.
Polscy turyści utknęli w Jemenie. MSZ odradzał podróże
Wcześniej rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych pisał o biurach podróży ignorujących ostrzeżenia MSZ i organizujących podróże "na wyspę Sokotra, która należy do ogarniętej wojną domową Republiki Jemeńskiej".
ZOBACZ: "Duże emocje w całej Europie". Tusk o nieplanowanym punkcie szczytu w Paryżu
W niedzielę pojawiły się informacje, że na wyspie utknęła kilkudziesięcioosobowa grupa polskich turystów, którzy pojechali tam mimo oficjalnych ostrzeżeń MSZ. Resort już dawniej odradzał wszelkie podróże do Jemenu, w którym od blisko 12 lat trwa wojna domowa. Polskie MSZ przekazało, że jest w stałym kontakcie z tymi osobami i warunki, w których przebywają są dobre.
Wewiór przekazał, że przedstawiciele polskiej ambasady w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej koordynowali wraz z Delegaturą Unii Europejskiej w Jemenie działania związane z sytuacją obywateli państw Unii Europejskiej.
"Ambasada RP w Rijadzie pozostaje w stałym kontakcie z kierownictwem linii lotniczych, które potencjalnie mogłyby uruchomić połączenie umożliwiające naszym obywatelom bezpieczne opuszczenie Sokotry" - napisał w poniedziałek.
Wzrost napięć w Jemenie. Konflikt Arabii Saudyjskiej z ZEA
Obecny wzrost napięć jest związany z konfliktem między Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Do niedawna te państwa występowały jako dominujący sojusznicy w koalicji arabskiej dążącej do przywrócenia władzy uznawanemu na arenie międzynarodowej rządowi Jemenu, którego siły traciły terytoria na rzecz rebeliantów Huti.
ZOBACZ: Oto główny cel USA w Wenezueli. Analitycy nie mają wątpliwości
W grudniu kontrolę nad prowincją Hadramaut przejęła wspierana przez rząd ZEA rebeliancka Rada Przejściowa Południa (STC). Arabia Saudyjska zareagowała ostrzelaniem transportu broni, która - jak twierdziła - była wysłana przez Abu Zabi dla sił STC.
Agencja AFP informowała w poniedziałek, że ponad 400 zagranicznych turystów utknęło w Jemenie w związku z blokadą lotów. Zdaniem singapurskiego portalu Strait Times ich liczba mogła być niemal dwukrotnie wyższa.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej