Fan Putina jechał do Ukrainy. Afera na przejściu granicznym

Świat

Zaczęło się od kurtuazyjnej rozmowy, ale potoczyła się ona w stronę wielbienia Kremla i krytyki Wołodymyra Zełenskiego. Włoch wywołał skandal na pokładzie autokaru jadącego z Półwyspu Apenińskiego do Ukrainy. Mimo swych poglądów zamierzał wjechać do walczącego z Rosją kraju, gdyż przekonywał, iż to ojczyzna jego żony. Reakcja jednej z pasażerek sprawiła, że 53-latka spotkały surowe konsekwencje.

Wnętrze autokaru z rzędami kolorowych siedzeń.
Zdj. ilustracyjne, fot. Wikimedia Commons/Lukas 3z
Włoch z prorosyjskimi poglądami nie wjedzie na Ukrainę

Resort spraw wewnętrznych w Kijowie potwierdził we wtorek, że dzień wcześniej na jednym z przejść granicznych odmówiono wjazdu do Ukrainy obywatelowi Włoch. To reakcja ministerstwa na incydent opisany przez użytkowniczkę portalu społecznościowego Threads. Jak przekazała, jechała autokarem z Italii, aż w pewnym momencie podeszli do niej mężczyzna oraz jego partnerka.

Jechał do Ukrainy, wychwalał Putina. "Moja żona ma takie samo zdanie"

Jak dodała autorka wpisu, Ukrainka, nieznajomy zadawał jej dużo pytań - chociażby takie, dokąd się udaje. Utrzymywała jednak dystans i odpowiadała w wymijający sposób. Po pewnym czasie mężczyzna nagle zaczął w nieprzyzwoity sposób wyrażać się o jej kraju oraz prezydencie Wołodymyrze Zełenskim. Nadmieniał jednocześnie, iż szacunkiem darzy on Władimira Putina, nazywając go "wspaniałym facetem".

 

ZOBACZ: Zapytali Trumpa o zamiary wobec Wenezueli. Wskazał termin: Za mniej niż 18 miesięcy

 

"Mówię: - Nie powinieneś więc jechać na Ukrainę. A on zaczyna krzyczeć: - To dom mojej żony! Odpowiadam: - Rozumiesz, że rozmawiasz teraz z Ukrainką? Jedziesz do mojego kraju i mówisz takie straszne rzeczy. Na co on mówi: – Moja żona ma takie samo zdanie, jak ja i jest taką samą Ukrainką jak ty. Reaguję: Nie, jesteśmy różnymi Ukraińcami" - zacytowała wymianę zdań użytkowniczka Threads.

 

W dalszej części wpisu internautka zapowiedziała, że o wszystkim powiadomi strażników granicznych, gdyż "tacy ludzie nie mają prawa przekraczać granicy naszego kraju". Z komunikatu MSW Ukrainy wywnioskować można, iż mundurowi rzeczywiście dowiedzieli się o zachowaniu obcokrajowca. "Kiedy 53-letni Włoch dotarł do punktu kontrolnego, funkcjonariusze Straży Granicznej podjęli niezbędne środki" - czytamy.

MSW w Kijowie: Włoch z prorosyjskimi poglądami dostał zakaz wjazdu do Ukrainy

Ukraiński resort poinformował, że mężczyźnie nie pozwolono wjechać do Ukrainy, a co więcej - nałożono na niego trzyletni zakaz pobytu na terytorium naszego wschodniego sąsiada. "Ma prorosyjskie poglądy, uzasadnia rosyjską agresję zbrojną na Ukrainę, naruszając normy ukraińskiego prawa" - podano w uzasadnieniu decyzji.

 

ZOBACZ: Rosja zarzuca USA hipokryzję. "Nie ma usprawiedliwienia dla popełnionej przez nich zbrodni"

 

Oświadczenie MSW Ukrainy zilustrowano fotografią wykonaną na przejściu granicznym po polskiej stronie. Z zamieszczonej w sieci relacji kobiety wynika jednak, iż do swojego kraju jechała przez Węgry i to właśnie na granicy węgiersko-ukraińskiej nieopodal miasta Czop 53-latek został zawrócony przez mundurowych.

 

 

 

 

"To było takie minizwycięstwo" - skomentowała po całej sytuacji użytkowniczka. Zamieściła również zrzut ekranu z konta Włocha na jednej z platform społecznościowych. Mężczyzna - jak się okazało, o imieniu Rocco - publikuje tam regularnie zdjęcia i posty jawnie wspierające wojnę Kremla przeciw Ukrainie, w nazwie użytkownika ma rosyjskie flagi, a jednocześnie krytykuje państwa Zachodu, w tym swoją ojczyznę czy USA.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

wka / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie