Celowali w obiekty cywilne. Są ofiary i ranni w Ukrainie
W wyniku ostatnich ataków Rosjan na Ukrainę zginęły trzy osoby, a co najmniej dziewięć zostało rannych - przekazały władze obwodów chersońskiego, donieckiego i zaporoskiego. Uderzenia z wykorzystaniem dronów zostały przeprowadzone z poniedziałku na wtorek. Ukraińcy zdołali zniszczyć większość rosyjskich bezzałogowców.

Jedna osoba zginęła, a siedem, w tym dziecko, zostało rannych w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy - napisał w komunikatorze Telegram szef władz wojskowych regionu Ołeksandr Prokudin.
Atak Rosjan na Ukrainę. Zniszczono większość dronów
Celem rosyjskich ataków z zastosowaniem dronów, samolotów i artylerii była infrastruktura krytyczna i społeczna, bloki oraz domy jednorodzinne.
Władze obwodu zaporoskiego poinformowały o śmierci jednej osoby.
ZOBACZ: Rosjanie nie mogą zająć Pokrowska. Wysyłają "elitarne wojska"
Kolejna osoba zginęła w ciągu ostatniej doby w miejscowości Dobropilla w obwodzie donieckim.
W obwodzie charkowskim atakowany był Charków i cztery inne miejscowości. "W wyniku ostrzału Charkowa ranni zostali 58-letni mężczyzna i 64-letnia kobieta" – powiadomiła obwodowa administracja wojskowa.
Siły Powietrzne Ukrainy podały, że w nocy z poniedziałku na wtorek zniszczyły albo unieszkodliwiły 53 z 61 wypuszczonych nad kraj rosyjskich dronów. Osiem bezzałogowców trafiło w cele w sześciu miejscach – przyznano w komunikacie. Dodano, że były to maszyny typu Shahed oraz Gerbera (wabiki imitujące prawdziwe drony w celu przeciążenia systemów obrony przeciwnika).
Przypuszcza się, że bezzałogowce zostały wystrzelone z rosyjskich miast Millerowo, Kursk i Orzeł oraz z Doniecka.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej