Donald Trump grozi kolejną interwencją wojskową. Kolumbia rozmieszcza tysiące żołnierzy na granicy
Donald Trump nie wykluczył przeprowadzenia operacji wojskowej w Kolumbii. Zaznaczył, że prezydent tego kraju Gustavo Petro "nie będzie już więcej wysyłał narkotyków do USA". Tymczasem kolumbijski minister obrony zapewnił, że wzmocnione zostały posterunki na granicy z Wenezuelą. Media podają, że rozmieszczonych tam zostało dodatkowych 30 tys. żołnierzy.

Po sobotnim ataku na Wenezuelę prezydent USA nie wykluczył podjęcia kolejnych interwencji zbrojnych wobec innych krajów regionu. Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One, wracając do Waszyngtonu z Florydy, gdzie w swojej rezydencji Mar-a-Lago spędzał Boże Narodzenie i Nowy Rok.
- Wenezuela jest bardzo chora. Kolumbia też jest bardzo chora i jest rządzone przez człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym. Ale powiem wam, że nie będzie tego robił zbyt długo - powiedział Trump.
Dopytywany, czy ma na myśli operację wojskową w Kolumbii, odparł, że "to brzmi dobrze".
Kolumbia rozmieszcza żołnierzy na granicy z Wenezuelą
W rozmowie z telewizją CNN minister obrony Kolumbii Pedro Arnulfo Sanchez powiedział, że do niedzielnego popołudnia kolumbijska armia zwiększyła liczebność posterunków w miejscach dużej aktywności paramilitarnych grup powiązanych z przemytem narkotyków, takich jak ELN i Tren de Aragua. "Kolumbia rozmieściła ponad 30 tys. żołnierzy na granicy z Wenezuelą" - informują media.
Dodał, że głównym powodem wzmocnienia sił na granicy jest zmiana sytuacji politycznej w Wenezueli w następstwie zbrojnej interwencji USA.
ZOBACZ: Marco Rubio wskazał kolejny cel USA. "Są w dużych tarapatach"
Niezależny dziennik wenezuelski "El Nacional" odnotowując wzmocnienie posterunków wojskowych po stronie sąsiada przekazał, że od sobotniego ataku wojsk USA granica Wenezueli z Kolumbią "pozostaje spokojna". "Jedyną widoczną różnicą jest przybycie na granicę licznych dziennikarzy zagranicznych, poszukujących informacji i opinii Wenezuelczyków na temat ujęcia Maduro, a także możliwej zmiany sytuacji w kraju" - odnotował "El Nacional".
Trump gotów wysłać wojska do Meksyku
W podobnym tonie prezydent USA wypowiedział się o Meksyku, którym - jak twierdzi - rządzą kartele narkotykowe i z którym "musi coś zrobić".
- Meksyk musi wziąć się w garść, bo one (narkotyki - red.) przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Oni są do tego zdolni. Ale niestety kartele są w Meksyku bardzo silne - mówił Trump.
Dodał, że przy okazji każdej rozmowy z prezydent Meksyku Claudią Sheinbaum oferował jej wysłanie wojsk USA do walki z kartelami, lecz ona nie jest skłonna tego zrobić.
"Kuba gotowa do upadku"
Trump ocenił też, że po obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro reżim na Kubie "wygląda na gotowy, by upaść" bez wsparcia Caracas. - Nie wiem, czy oni to wytrzymają, ale Kuba nie ma teraz żadnych dochodów. Całe zyski czerpią z Wenezueli, z wenezuelskiej ropy. Nie otrzymują nic. Kuba dosłownie jest gotowa do upadku - powiedział amerykański przywódca, twierdząc, że do upadku reżimu w Hawanie nie będzie potrzebna amerykańska interwencja.
Mówiąc o Wenezueli, Trump powtórzył, że to USA w praktyce kontrolują obecnie ten kraj i zapewniał, że następczyni Maduro, Delcy Rodriguez "współpracuje" z Ameryką. Zagroził przy tym, że w przeciwnym wypadku spotka ją los gorszy niż Maduro. Pytany o termin wyborów w Wenezueli i demokratyzację kraju, Trump zaznaczył, że najpierw konieczna jest jego "odbudowa".
ZOBACZ: Atak USA na Wenezuelę. Donald Trump: Będziemy tam rządzić do momentu transformacji
- (...) Kraj jest w ruinie. Był fatalnie zarządzany. Ropa naftowa płynie po prostu na bardzo niskim poziomie (...) Powinni mieć większy dochód, więcej ropy - powiedział Trump. Pytany o to, czego oczekuje od nowych władz w Caracas, odparł, że "totalnego" dostępu do ropy naftowej i innych zasobów, co pozwoli USA odbudować ten kraj.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej