Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Nowe informacje, wśród rannych Polak
Wśród rannych w pożarze, do którego doszło w sylwestrową noc w kurorcie w Crans-Montana jest jeden obywatel Polski - przekazała szwajcarska policja. Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór potwierdził, że Polak jest obecnie hospitalizowany. W tragedii na północy Szwajcarii zginęło 47 osób, a rannych zostało 119.

Podczas piątkowej konferencji prasowej komendant policji w Valais Frédéric Gisler poinformował, że w tragicznym zdarzeniu rannych zostało 119 osób - 113 z nich udało się już zidentyfikować.
Podano również narodowości większości poszkodowanych osób. Najwięcej, bo aż 71 osób to obywatele Szwajcarii. Wśród rannych jest również 14 Francuzów, 11 Włochów, 4 Serbów i po jednym obywatelu Bośni, Luksemburga, Belgii i Portugalii. Ranny został też jeden Polak.
Jak przekazał w mediach społecznościowych rzecznik MSZ Maciej Wewiór, obywatel Polski jest obecnie hospitalizowany i został otoczony opieką najbliższych. Dodał również, że polska ambasada w Szwajcarii pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi służbami i jest gotowa udzielić im wszelkiego możliwego wsparcia.
Pożar w szwajcarskim kurorcie. Wśród rannych Polak
Szef władz kantonu Valais Mathias Reynard dodał, że 50 rannych w pożarze zostało dotychczas przewiezionych do specjalistycznych placówek medycznych poza Szwajcarią. Ofertę tę złożył m.in. szef MSZ Włoch Antonio Tajani. Gotowość do udzielenia pomocy poszkodowanym w polskich placówkach zadeklarował również premier Donald Tusk.
– Polska zaoferowała 14 miejsc dla poszkodowanych w pożarze w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. To cztery miejsca na OIOM-ie i 10 dla pacjentów lżej poszkodowanych - mówiła w piątek rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
ZOBACZ: Nowe informacje o tragedii w Szwajcarii. Komunikat polskiego MSZ
Na piątkowej konferencji głos zabrała także prokuratorka generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud, która ujawniła dotychczasowe ustalenia śledczych dot. przyczyny tragicznego zdarzenia. Jak przekazała, pożar "najprawdopodobniej wywołały zimne ognie umieszczone na butelce od szampana i odpalone zbyt blisko sufitu".
Prokuratorka zastrzegła, że są to wyniki wstępnego śledztwa, które wciąż trwa.
Żałoba w Szwajcarii. Tragiczny pożar w Crans-Montanie
W czwartek w nocy około godziny 1.30 czasu lokalnego, w barze Le Constellation w kurorcie narciarskim Crans-Montana w kantonie Valais wybuchł pożar. Mimo błyskawicznej reakcji służb (policjanci przybyli na miejsce zdarzenia w ciągu kilku minut), ogień pozbawił życia 47 osób, a u ponad 100 spowodował poważne obrażenia.
ZOBACZ: Premier zaoferował pomoc po pożarze w szwajcarskim kurorcie. "Szwajcarzy odmówili"
Miejscowa prokuratura wykluczyła, jakoby tragiczne zdarzenie miało charakter terrorystyczny. Nie dokonano również żadnych zatrzymań w związku z tą sprawą.
W Crans-Montana ogłoszono stan wyjątkowy, by ułatwić pracę wszystkich służb ratunkowych. Ponad 80 osób poszkodowanych w pożarze walczy obecnie o życie w placówkach medycznych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej