Atak zimy w Polsce, pogoda nie odpuszcza w Nowy Rok. Seria ostrzeżeń

Polska

Na przełomie roku zwłaszcza na północy Polski doszło do ataku zimy. Wiele dróg było nieprzejezdnych, doszło też do karamboli i śmiertelnych wypadków samochodowych. W Nowy Rok pługopiaskarki intensywnie pracują m.in. w Warszawie i w województwie warmińsko-mazurskim. IMGW ostrzega przed niebezpiecznymi zjawiskami. Szczególnie uważać muszą kierowcy.

Zasypana śniegiem ulica z zaparkowanym samochodem i znakiem drogowym.
Polsat News
W czwartek znów spodziewane są opady śniegu - IMGW wydało ostrzeżenia

Z powodu ataku zimy i intensywnych opadów śniegu w kilku rejonach Polski, wiele dróg godzinami było nieprzejezdnych. Z powodu warunków pogodowych w środę odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego, w którym wzięli udział szefowie służb, ministrowie i premier Donald Tusk. 

 

- Zajemy sobie sprawę, z naszych doświadczeń to wynika jednoznacznie, że musimy tak czy inaczej przyjmować dla naszych wszystkich służb warianty pesymistyczne, żeby w żaden sposób nie być zaskoczonym - mówił szef rządu.

Śnieg i zamiecie w Nowy Rok. Ostrzeżenia IMGW

Od 7:30 do piątkowego poranka obowiązują ostrzeżenia I stopnia przed zamieciami śnieżnymi, wydane przez IMGW. Intensywne opady wystąpią głównie w województwie warmińsko-mazurskim (po godz. 13), na północy woj. podlaskiego oraz w północnej części mazowieckiego. Padać będzie też w w woj. lubelskim i łódzkim, a także południowych krańców województw dolnośląskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego.

 

ZOBACZ: Ostrzeżenia I stopnia przed śniegiem i marznącym deszczem. "Zagrożenie zdrowia i życia"

 

Opadów marznącego deszczu powinni się także spodziewać osoby przebywające w pasie od Świnoujścia i Koszalina, przez Poznań, Legnicę i Wrocław, po Jelenią Górę i Wałbrzych. IMGW wydało też ostrzeżenia I stopnia dla części województw pomorskiego i zachodniopomorskiego - należy tam uważać na silne podmuchy wiatru.

 

 

 

Na trudne warunki pogodowe powinni uważać zwłaszcza kierowcy - czwartek będzie dla wielu z nich dniem powrotem z sylwestrowych zabaw czy dłuższej przerwy świątecznej. 

Atak zimy. Sylwestrowa noc bez paraliżu. "Nie były to zdarzenia lawinowe"

Nocą na polskich drogach pracowało ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu do zimowego utrzymania. Sylwestrowa noc pod kątem interwencji służb i paraliżu na drogach była spokojniejsza niż kilka poprzednich dni.

 

- Nie były to zdarzenia lawinowe, masowe, to cieszyło. Mimo wszystko było bardzo dużo pracy: utrudnienia na drogach, strażacy usuwali przewrócone drzewa, połamane gałęzie. Po północy tych zdarzeń było niewiele - powiedział na antenie Polsat News rzecznik prasowy KG PSP Karol Kierzkowski. Od północy do 6 rano strażacy interweniowali 775 razy, w tym 546 w związku z pożarami

 

ZOBACZ: Atak zimy u sąsiada Polski. Ciężarówki nie przejadą przez przejście graniczne

 

Na drogach w woj. warmińsko-mazurskim od rana pracuje ponad 30 pługopiaskarek i jak zapewniają służby, wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne. Drogi wojewódzkie w regionie były odśnieżane do godz. 1-2 w nocy. Niektóre trasy były zablokowane od ponad doby, gdy nad regionem przeszły bardzo obfite opady śniegu - w okolicach Nidzicy spadło go ponad pół metra.

 

W Warszawie od rana na mostach, wiaduktach i stromych ulicach pracują 42 posypywarki - poinformował w czwartek Zakład Oczyszczania Miasta i podkreślił w komunikacie, że odpowiada tylko za trasy, którymi kursują autobusy miejskie. To część warszawskich dróg, pozostałymi zajmują się m.in. urzędy dzielnic i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / bas / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie