"Nikt nie zabroni nam mówić prawdy". Karol Nawrocki uderza w Lecha Wałęsę

W teorii jest też przewodniczący Solidarności Lech Wałęsa, o którym zapominać nie możemy, bo poddalibyśmy się historycznej amnezji. Był przewodniczącym Solidarności. Ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdy o tym, kim był Lech Wałęsa, i za to dziękuję Sławomirowi Cenckiewiczowi - stwierdził Karol Nawrocki podczas niedzielnych obchodów 45. rocznicy porozumień sierpniowych.
Prezydent wziął udział w obchodach 45. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Osobne wydarzenia zorganizowało miasto i Europejskie Centrum Solidarności, osobne - NSZZ "Solidarność" z udziałem Karola Nawrockiego oraz byłego prezydenta Andrzeja Dudy, a także delegacji związkowych z całego kraju i byłych działaczy opozycyjnych.
Karol Nawrocki na rocznicy powstania NSZZ Solidarność
Gdy Karol Nawrocki został powitany przez gospodarzy, na sali rozległy się gromkie brawa i skandowanie jego nazwiska. Wspomniany został także zaproszony na obchody Andrzej Duda. "Solidarność" - skandowano tym razem.
- Bohaterowie naszej wolności, także mojej wolności - człowieka urodzonego w wolnej Polsce dzięki wam, i chcę wam za to podziękować! - powiedział prezydent Nawrocki podczas przemówienia w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej do działaczy Solidarności. - W naszej wspólnocie narodowej Salę BHP definiujemy wyłącznie przez pryzmat tego, co stało się przede wszystkim 31 sierpnia 1980 roku. To najlepszy dowód na to, że wówczas w Polsce zdarzyło się coś wyjątkowego, coś, na co czekały kolejne pokolenia Polaków.
ZOBACZ: Rocznica Porozumień Sierpniowych. Premier: Pokazaliśmy światu, co znaczy "Solidarność"
- Ale staję tutaj wobec państwa także z osobistym wzruszeniem - dodał Nawrocki, wspominając, że przez ostatnie cztery lata miał zaszczyt i zobowiązanie wręczać jako prezes IPN Krzyże Wolności i Solidarności. - Wręczałem je tym, którzy uciekli z wizji państwa polskiego na wiele dekad po roku 1989. Tym, którzy zachowali się, jak trzeba, w roku 1980, a o których państwo polskie na wiele lat zapomniało. Którzy nie usłyszeli nigdy od Polski: Dziękuję za to, że w sierpniu byłeś w Stoczni Gdańskiej, Szczecińskiej i w całej Polsce, aby walczyć o wolność i niepodległość. To o nich jest dzisiejsze święto - zaznaczył.
"W teorii był też Lech Wałęsa". Nawrocki uderza w byłego prezydenta
Prezydent dziękował głównym działaczom Solidarności, wracał pamięcią do jej założycieli, ale przy tym uderzył w byłego prezydenta Lecha Wałęsę. Jak wskazywał, o nim także trzeba pamiętać, ale nie ma obowiązku zatajać prawdy. - I za to dziękuję Sławomirowi Cenckiewiczowi - podkreślił Nawrocki.
Historyk Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta, ujawnił rzekome kłamstwa i manipulacje Lecha Wałęsy dotyczące jego przeszłości, współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL oraz stosunku do opozycji i społeczeństwa. W sprawie tej toczył się wieloletni spór sądowy, który zakończył się wyrokiem na korzyść Cenckiewicza. "Warszawa, 17 maja 2025 r. Szanowni Państwo! Prawda zwyciężyła, kłamstwo przegrało! W dniu 14 maja 2025 r. prawomocnie wygrałem proces o ochronę dóbr osobistych, który wytoczyłem panu Lechowi Wałęsie. Był to proces długi, prawie sześcioletni" - napisał wówczas w mediach społecznościowych.
Prezydent: Wolność może być oparta o poczucie odpowiedzialności
- 31 sierpnia i porozumienia sierpniowe były tym momentem, gdzie można było stanąć za społeczeństwem, przebić się przez partyjne ograniczenia i stanąć razem. Porozumienia pokazują, że można wolność kochać i jej służyć, nie ulegać radykalnemu liberalizmowi. Wolność może być oparta o wartości i poczucie odpowiedzialności. Można być stanowczym w wyrażaniu swoich opinii a otwartym na dialog. I tego uczy nas czas Solidarności - mówił dalej Karol Nawrocki.
ZOBACZ: Litwa wzmacnia granice z Rosją i Białorusią. Obawy przed ćwiczeniami Zapad-2025
Prezydent dodał, że obecnie "musimy bronić się jako wspólnota narodowa przed pogardą obcych". - A co może dla nas najważniejsze: przed własnym zwątpieniem - podkreślił. I wyjaśnił: Powinniśmy być dumni przez to, co przeżyliśmy. Mamy Solidarność, Jana Pawła II i ponad tysiąc lat naszego narodowego dziedzictwa. To wszystko nas zobowiązuje.
Porozumienia sierpniowe i powstanie Solidarności. Obchody 45. rocznicy
Wcześniej, w sobotę, Karol Nawrocki uczestniczył w szczecińskich obchodach podpisania porozumień sierpniowych. Podkreślał, że sierpień jest szczególnie ważnym miesiącem w świadomości Polaków. - I to należy powtarzać, i o tym trzeba mówić, bowiem sierpień dla nas - dla Polaków - jest miesiącem, w którym przypominamy sobie z czego złożeni jesteśmy i kim jesteśmy - mówił Nawrocki.
Jak podkreślał, "władza, która odrywa się od społeczeństwa, żyje w propagandowych przekazach, w statystykach, które nie odbijają się - tak jak w latach 80-tych - na życiu zwykłych robotników i obywateli, skazana jest na porażkę". - I tego dowiedli protestujący w sierpniu roku 1980 - dodał.
ZOBACZ: Burza wokół 800 plus dla Ukraińców. "Próba bezczelnego zastawienia pułapki"
Porozumienia sierpniowe w Stoczni Gdańskiej zostały zawarte między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym - podpisane przez przewodniczącego MKS Lecha Wałęsę i wicepremiera Mieczysława Jagielskiego. Powstały wskutek tego NSZZ Solidarność był pierwszą legalną i niezależną organizacją związkową w krajach komunistycznych.
Czytaj więcej