To koniec Air Show w Radomiu? "Bałem się słów wicepremiera"

- Wczoraj z niepokojem wsłuchiwałem się w konferencję wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Bałem się tych słów - powiedział prezydent Radomia Radosław Witkowski po katastrofie samolotu F-16 i odwołaniu tegorocznej edycji Air Show. Dodał, że przy podejmowaniu decyzji o organizacji kolejnych pokazów "potrzebny jest spokój i rozsądek". - One nie muszą się odbyć za tydzień, za miesiąc - mówił.
W rozmowie z Polsat News prezydent Radomia złożył kondolencje rodzinie tragicznie zmarłego pilota w katastrofie samolotu F-16, do której doszło w czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami Air Show.
- Żałujemy, że te pokazy, które tak pięknie promują Radom nie tylko w Polsce, ale w Europie się nie odbędą - dodał.
Katastrofa F-16 w Radomiu. Co dalej z pokazami Air Show?
Zapytany, czy widzi możliwość powrotu pokazów lotniczych do Radomia po wczorajszej tragedii, Radosław Witkowski odpowiedział twierdząco.
- Wczoraj z niepokojem wsłuchiwałem się w konferencję wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Bałem się tych słów. Natomiast to, że ta edycja (…) została odwołana, to zupełnie coś naturalnego. Wszyscy byliśmy na to gotowi i to jest decyzja pełna zrozumienia - przyznał prezydent Radomia.
ZOBACZ: Gen. Kukuła wspomniał rozmowy z pilotem. "Przekonywał mnie wiele miesięcy"
- Natomiast myślę, że przy podejmowaniu dalszych decyzji, jeśli chodzi o pokazy lotnicze, potrzebny jest spokój, rozsądek. One nie muszą się odbyć za tydzień, nie muszą się odbyć za miesiąc. Na pewno mogą się odbyć w roku 2027, tak jak były planowane, a co do formuły, to oczywiście wszystko po stronie wojskowej - mówił.
Radosław Witkowski zadeklarował, że miasto jest gotowe do zorganizowania kolejnych takich pokazów "choćby w nocy o północy, tak pół żartem pół serio". - W XXI wieku to już kolejna edycja i zawsze Radom był najlepszym miastem i miejscem do tego typu pokazów - podkreślił.
Katastrofa myśliwca F-16 pod Radomiem. Pilot nie przeżył
W pobliżu lotniska w Radomiu rozbił się wielozadaniowy myśliwiec F-16 podczas przygotowań do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show. Pilot zginął, nie zdążył się katapultować. W związku z tragedią pokazy planowane na najbliższy weekend zostały odwołane.
WIDEO: Prezydent Radomia o katastrofie F-16. "Bałem się słów wicepremiera"
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że sprawą zajmują się prokuratorzy z 8. Wydziału do Spraw Wojskowych. Śledczy rozpoczną badanie okoliczności katastrofy jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania. W pierwszej kolejności zostaną przeprowadzone przesłuchania świadków, a także oględziny miejsca zdarzenia i wraku samolotu na lotnisku w Radomiu.
Czytaj więcej