Incydent przed kancelarią premiera w Warszawie. 34-latek z zarzutami

Polska
Incydent przed kancelarią premiera w Warszawie. 34-latek z zarzutami
Wikimedia Commons
Mężczyzna został zatrzymany przed kancelarią premiera.

Mężczyzna, który przed kancelarią premiera rozlał nieznaną substancję, usłyszał dwa zarzuty. Nadal nie jest jednak wiadome, co dokładnie zostawił pod budynkiem 34-latek. Postępowanie w tej sprawie trwa.

W sobotę 34-letni mężczyzna rozlał przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów nieznaną substancję. Został natychmiast zatrzymany i przesłuchany.  
 
Jak poinformował nas Jakub Pacyniak, rzecznik śródmiejskiej policji, mężczyzna nie jest już w dyspozycji funkcjonariuszy. W niedzielę przedstawiono mu dwa zarzuty.  

Rozlał substancję przed kancelarią premiera Donalda Tuska. Są zarzuty

- Zatrzymany usłyszał w niedzielę dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy artykuły 182 paragrafu 2 kodeksu karnego (zanieczyszczenie środowiska), a drugi naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza - poinformował polsatnews.pl Jakub Pacyniak. 


Nadal nie razie nie wiadomo, jaka substancja została rozlana przed budynkiem i jakie motywy miał sprawca. Policja przekazuje, że to zostanie ustalone w najbliższych dniach.  

 

ZOBACZ: Izrael odparł atak irańskich dronów. "System obrony to nie tylko Żelazna Kopuła"


- Na chwilę obecną nie możemy potwierdzić jaka to była substancja. Wszczęto w tej sprawie postępowanie - dodaje Jakub Pacyniak.

 

Z nagrań, które są udostępniane w Internecie wynika, że 34-latek stawiał opór, gdy funkcjonariusze chcieli go zatrzymać. Za popełnione czyni grozi mu grzywna lub więzienie nawet do ośmiu lat.  

Aldona Brauła / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie