Szczecin. Pień przygniótł przedszkolaków. Miały lekcję bezpieczeństwa w lesie

Polska
Szczecin. Pień przygniótł przedszkolaków. Miały lekcję bezpieczeństwa w lesie
Polsat News
Służby interweniowały po zgłoszeniu o zdarzeniu w lesie

Pień drzewa spadł na czworo dzieci w przedszkolnym wieku. Stało się to w Szczecinie w Puszczy Bukowej. - Służby użyły narzędzi hydraulicznych, aby podnieść fragment drzewa - przekazał rzecznik lokalnych strażaków. Troje z poszkodowanych trafiło do szpitala. Jak przekazała reporterka Polsat News, przedszkolaki miały lekcję bezpieczeństwa w lesie.

- Po godzinie 9:30 otrzymaliśmy informację o tym, że na ulicy Chłopskiej w Szczecinie doszło do niebezpiecznego zdarzenia - powiedział polsatnews.pl rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP Franciszek Goliński.

 

Jak wyjaśnił, "pień drzewa przetoczył się po grupie przedszkolaków i przygniótł kilkoro z nich". - W wyniku zdarzenia czworo dzieci zostało poszkodowane - przekazał.

 

Mundurowy dodał, że na miejsce wysłano dwie jednostki straży pożarnej oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Pień przygniótł przedszkolaków. Miały lekcję bezpieczeństwa w lesie

Jak przekazała reporterka Polsat News Anna Nosalska, do wypadku doszło w na skraju Puszczy Bukowej. Dzieci miały w lesie zajęcia z bezpieczeństwa. Na lekcji przebywało około 50 przedszkolaków, w wieku od trzech do pięciu lat. 

 

W pewnym momencie jeden z pni ściętego drzewa stoczył się z niewielkiego wzniesienia. Nie wiadomo, czy był dobrze zabezpieczony i czy został poruszony.

 

ZOBACZ: Szczecin. Krokusy usiały trawniki. Niszczą je jednak miłośnicy zdjęć

 

- Po dotarciu na miejsce, okazało się, że trójka dzieci wydostała się już spod pnia - poinformował strażak Franciszek Goliński. - Fragment drzewa wciąż przygniatał nogę jednego z nich - zaznaczył.

 

Uściślił, że belka miała trzy metry długości i była dużej średnicy. Aby uwolnić jednego przedszkolaka, służby użyły narzędzi hydraulicznych. - Wraz z jednostkami straży na miejscu są służby ratownictwa medycznego. Trójka z dzieci trafi do szpitala - opisywał.

 

Czwarte dziecko doznało nieznacznych obtarć i po opatrzeniu przez zespół ratownictwa, trafiło w ręce opiekunów.

Wiktor Kazanecki / Michał Blus / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie