Prognoza pogody. Najpierw 18 stopni i słońce, a później śnieg
Chwilowo zmienia się cyrkulacja nad Polską. Wszystko wskazuje na to, że w sobotę na własne oczy przekonamy się, że w ludowym porzekadle "w marcu jak w garncu" jest naprawdę sporo prawdy! Zobacz, czym zaskoczy nas dzisiejsza aura.
Poranek z deszczem i w miarę wysokimi temperaturami
Wszystkie znaki w pogodzie wskazują na to, że sobotni poranek raczej nie zostanie zapamiętany jako najpiękniejszy. Szanse na ładną, słoneczną aurę rysują się tylko na Dolnym Śląsku. W pozostałych regionach pochmurnie.
Spodziewamy się, że opady deszczu dają się we znaki zwłaszcza na Pomorzu, ziemi lubuskiej, w Wielkopolsce oraz na Warmii i Mazurach. Nie możemy wykluczyć też, że przelotnie popada na ziemi lubelskiej, jednak tam nie powinno spaść z nieba zbyt wiele wody. W całym kraju temperatury dość wyrównane: od 6 stopni na północy do 9 na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie.
Ogromny kontrast termiczny! Najpierw słonecznie, a później przyjdą ulewy
Jeśli ktoś liczy na sobotnie okienko pogodowe, w czasie którego będzie można wybrać się np. na spacer, przejażdżkę na rowerze lub górską wycieczkę, to będzie trzeba się spieszyć. Ładna pogoda utrzyma się na wschód od Opola - Łodzi - Warszawy i Białegostoku tylko przez kilka godzin.
Tyle jednak wystarczy, by temperatura szybko podskoczyła do nawet 18 stopni powyżej zera! Co warto odnotować, w tym samym czasie na Pomorzu czy w Wielkopolsce słupki rtęci pokażą aż o 10-12 stopni mniej:
Spodziewamy się, że front z dość intensywnymi opadami deszczu wypchnie ciepłe masy powietrza między godziną 16 a 18. Nie możemy wykluczyć, że pojawią się burze. Łowcy Burz przewidują, że największe szanse na wystąpienie tego zjawiska rysują się na:
- Opolszczyźnie,
- Górnym Śląsku,
- w zachodniej Małopolsce,
- w województwie łódzkim,
- w województwie świętokrzyskim,
- w południowej części Mazowsza,
- na Pomorzu Zachodnim,
- w województwie lubuskim.
Wśród regionów, których mieszkańcy mogą być niemal w stu procentach pewni, że burze nie wystąpią, należałoby wskazać tylko na Pomorze Zachodnie, Warmię, Mazury i Podlasie. Warto uważnie obserwować sytuację, gdyż ta jest niezwykle dynamiczna.
Późnym popołudniem możliwe przelotne opady śniegu na Pomorzu, w masywie Śnieżki oraz w Tatrach.
Noc zimna, ale raczej bez opadów
Po przetoczeniu się przez kraj frontu sytuacja meteo zacznie się stabilizować. W nocy w całej Polsce temperatury dość wyrównane: od 1 do 3 stopni na plusie. Lokalne przymrozki możliwe w Tatrach, masywie Śnieżki i Bieszczadach.
Późnym wieczorem nigdzie nie powinno padać, jednak nie oznacza to, że czeka nas ładna, bezchmurna noc. Obłoki piętra niskiego i średniego zdominują niebo nad całym krajem. Dopiero nad ranem możliwe lokalne rozpogodzenia wzdłuż granicy z Niemcami.