Decyzja UEFA w sprawie Legii Warszawa. Wysoka kara

Polska
Decyzja UEFA w sprawie Legii Warszawa. Wysoka kara
PAP/Leszek Szymański
Piłkarze Legii Warszawa

Komisja ds. Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA podjęła decyzję o nałożeniu kary na Legię Warszawa. To konsekwencje starć kibiców z policją, do których doszło w Birmingham pod koniec listopada. Kibice próbowali wtedy wedrzeć się na stadion klubu Aston Villa, z którym grała Legia.

"Komisja zdecydowała o ukaraniu Legii Warszawa grzywną w wysokości 100 000 euro (ok. 430 000 zł, red.) oraz zakazuje klubowi sprzedaży biletów kibicom wyjazdowym na najbliższe pięć meczów w ramach rozgrywek UEFA" - napisano w komunikacie na stronie organizacji.

 

ZOBACZ: Birmingham. Zamieszki przed meczem Legii. 46 osób zatrzymanych 

 

Karę nałożono za "zakłócanie porządku publicznego, wyrządzenie szkód, rzucanie przedmiotami i odpalanie fajerwerków".

 

Dodatkowo Legia ma 30 dni, żeby skontaktować się z klubem Aston Villa i zapłacić za szkody, które wyrządzili kibice klubu. Wśród strat UEFA wymieniła m.in. zniszczone ogrodzenie i złamaną latarnię.

Starcia kibiców Legii z angielską policją

Decyzja Komisji to konsekwencje wydarzeń, do których doszło 30 listopada w Birmingham. Tego dnia w ramach Ligi Konferencji Europy Legia Warszawa rozgrywała mecz z Aston Villą.

 

Przed spotkaniem doszło do starć kibiców Legii z policją. Powodem zamieszek miała być niewystarczająca liczba biletów przyznanych kibicom warszawskiego klubu. Początkowo Legia starała się o ponad dwa tysiące wejściówek dla swoich fanów, ale wynegocjowała ich o 300 mniej. Później Aston Villa miała poinformować Legię, że ostateczna pula wyniesie 890 biletów. Do Birmingham przyjechało około 2 tysięcy fanów Legii.

 

Władze Aston Villa twierdziły, że decyzja wynikała z obaw o bezpieczeństwo na stadionie, a klub z Warszawy odmawiał współpracy w tym zakresie.

 

Po trwających około 90 minut starciach z angielską policją zatrzymano 46 osób. Brytyjczycy informowali, że rannych zostało czterech policjantów, z czego co najmniej jeden trafił do szpitala. Obrażenia odniosły także dwa konie i dwa psy policyjne.

Łukasz Olender / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie