Wielka Brytania: Wołodymyr Zełenski nie przemówi na Eurowizji.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został pozbawiony możliwości wystąpienia podczas finału Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się w ten weekend. Związek produkujący konkurs powiedział, że prośba ukraińskiego prezydenta o wygłoszenie przemówienia nie może zostać uwzględniona, ponieważ byłoby to "wbrew zasadom".
Europejska Unia Nadawców (EBU), która produkuje konkurs, przekazała, że odrzuciła prośbę Wołodymyra Zełenskiego o przemówienie do publiczności w sobotę - czytamy na stronie "Sky News".
Konkurs odbywa się w Wielkiej Brytanii w imieniu Ukrainy, której reprezentanci, zespół Kalush Orchestra, zwyciężyli w zeszłym roku.
"Konkurs Piosenki Eurowizji jest międzynarodowym widowiskiem rozrywkowym i rządzi się ścisłymi regułami i zasadami, które zostały ustanowione na początku jego powstania" - podała EBU w swoim oświadczeniu.
ZOBACZ: Eurowizja 2023: Wprowadzono zmiany w głosowaniu
"W ich ramach, jednym z fundamentów konkursu jest niepolityczny charakter wydarzenia. Zasada ta zabrania możliwości składania oświadczeń politycznych lub podobnych w ramach konkursu" - dodano.
Eurowizja. Prośba prezydenta Ukrainy nie może zostać uwzględniona
Jak stwierdzono, prośba prezydenta Ukrainy o przemówienie skierowane do publiczności podczas konkursu "niestety nie może zostać uwzględniona, ponieważ byłaby sprzeczna z zasadami wydarzenia", mimo że została złożona w "szczytnych intencjach" - pisze "Sky News".
W finale 67. Konkursu Piosenki Eurowizji 2023 wystąpi polska reprezentantka - Blanka.
ZOBACZ: Eurowizja 2023. Blanka przeszła do finału. Wykonała piosenkę "Solo"
W drugim półfinale, wraz z naszą wokalistką do ostatniego etapu muzycznych zmagań dostali się reprezentanci m.in. Australii, Austrii i Litwy. Ostatecznego zwycięzcę tegorocznej Eurowizji poznamy w sobotę.