Ustroń. Wybuch w domu wielorodzinnym. Znaleziono ciała poszukiwanych

Polska
Ustroń. Wybuch w domu wielorodzinnym. Znaleziono ciała poszukiwanych
Facebook/Dawid Legierski
Wybuchu gazu w domu w Ustroniu

Wybuch w miejscowości Ustroń w pow. cieszyńskim. Do eksplozji doszło w niedzielę przed południem. Nie żyją dwie osoby. Ciała mężczyzn były przez kilka godzin przysypane gruzami. Trwała akcja poszukiwawcza.

Do wybuchu gazu w Ustroniu, przy ul. Polańskiej, doszło przed godziną 10:00 w domu wolnostojącym, który częściowo zawalił się. Wybuchł również pożar na poddaszu. Trwała walka z czasem, pod gruzami byli dwaj mężczyźni.

 

- Spod gruzów wyciągnięto z kolei żywą kobietę z urazami głowy - powiedział Interii mł. bryg. Michał Pokrzywa. Burmistrz Ustronia Przemysław Korcz dodał, że to osoba w starszym wieku, była przytomna.

Ustroń. Najprawdopodobniej wybuchła butla z gazem

Pojawiają się sprzeczne informacje ws. liczby osób, które zamieszkiwały budynek. Tuż po zdarzeniu strażacy informowali, że w domu znajdowały się dwa niezależne mieszkania należące do dwóch rodzin.

 

Tymczasem burmistrz miasta informuje, że w wyniku eksplozji ucierpiała sześcioosobowa rodzina. 

 

ZOBACZ: Fatalna pomyłka lekarzy. W jej ciele zaszyli chustę chirurgiczną

 

- Pożar opanowano. Skupiamy się na zdjęciu konstrukcji dachowej z piętra, które uległo zniszczeniu. To budynek jednokondygnacyjny z użytkowym poddaszem - dodał.

   

Rzecznik prasowy komendanta głównego PSP Karol Kierzkowski w rozmowie z Polsat News opowiadał, że osoby pod gruzami są poszukiwane przy pomocy dronów i innego specjalistycznego sprzętu, jak kamery termowizyjne, a także psy ratownicze - poinformował 

 

Jak dodał, "dom nie był podłączony do gazowej sieci miejskiej". - Przeważa hipoteza, że wybuchła butla z gazem, bo strażacy słyszeli niewielkie eksplozje, gdy trwał pożar. To jednak wyjaśni śledztwo. Na miejsce jadą komendant wojewódzki PSP z Katowic oraz zastępca komendanta głównego straży - dodał Kierzkowski.

 

Wideo: Wybuch w domu wielorodzinnym. Pod gruzami są ludzie

 

Ustroń, wybuch gazu. "Trzęsły się szyby"

Świadek zdarzenia Dawid Legierski opowiadał na antenie Polsat News, że "wybuch był na tyle silny, że trzęsły się szyby w jego domu". - Od początku były bardzo mocne przypuszczenia, że nastąpiła eksplozja gazu. Nie było bowiem płomieni, tylko unoszące się kłębu dymu. Z tego co wiem, ten budynek nie miał podłączenia do instalacji gazowej, więc najprawdopodobniej wybuchła butla z gazem - zaznaczył. 

 

Ustroń. Wybuchu gazu, dom niemal całkowicie zniszczony

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z akcji strażaków. Widać na nich, że budynek jest niemal całkowicie zniszczony.

 

Na miejscu pracuje 36 zastępów straży pożarnej, ratownicy medyczni w asyście psów tropiących.Burmistrz odwołuje świętowanie

Burmistrz Korcz ogłosił, że "w obliczu tej tragedii nie wyobraża sobie świętowania na rynku w radosnej atmosferze przy choince".

 

"O godzinie 15.00 zostanie rozświetlona druga świeca adwentowa, w milczeniu i zadumie. Pozostałe wydarzenia towarzyszące zostają odwołane" - dodał.

 

Trzy lata od wybuchu gazu w Szczyrku

Dokładnie w niedzielę mijają trzy lata od tragedii w pobliskim Szczyrku. W wyniku wybuchu gazu pod gruzami zginęła tam ośmioosobowa rodzina. Wybuch zniszczył wówczas całkowicie trzykondygnacyjny dom. Ratownicy znaleźli w gruzach ciała ośmiu ofiar, w tym czworga dzieci.

 

Śledczy zarzucili w akcie oskarżenia trzem głównym oskarżonym: szefowi firmy budowlanej, która zleciła wykonanie przewiertu oraz dwóch pracowników, którzy go wykonali, doprowadzenie do katastrofy, w wyniku, której zginęło osiem osób, a kilkanaście kolejnych zostało narażonych na utratę zdrowia lub życia.

 

ZOBACZ: Katastrofa w Szczyrku. "Nie wiedziałem, że przewodem płynie gaz"

 

Troje pozostałych odpowiada za nieprawidłowości przy rozbudowie sieci gazowej i nieumyślne doprowadzenie do katastrofy. Odpowiadają też za podżeganie do składania fałszywych zeznań jednego ze świadków.

ml/ac/zdr/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie