USA. Przywódca sekty miał 20 żon. Wśród nich własne córki

Świat
USA. Przywódca sekty miał 20 żon. Wśród nich własne córki
Biuro szeryfa hrabstwa Coconino/ New York Post

Przywódca kultu poligamistów z Arizony został oskarżony m.in. o poślubienie ponad 20 kobiet, z czego większość miała mniej niż 15 lat. Wśród dziewcząt miały być jego własne córki - wynika z szokującego oświadczenia FBI, na które powołują się media.

We raporcie FBI, do którego dotarła "Salt Lake Tribune", czytamy, że 46-letniemu Samuelowi Rappylee Batemanowi zarzuca się kazirodztwo, akty seksu grupowego z udziałem dzieci i handel dziećmi w celach seksualnych. Najmłodsza dziewczynka miała mieć dziewięć lat.

Przywódca sekty poślubił nastoletnią córkę

Jak podaje The New York Post, Bateman przewodzi jednej z gałęzi ugrupowania Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. To amerykańska sekta i ruch charakteryzujący się skrajnym fundamentalizmem. Cechuje go m.in. praktykowanie poligamii.

 


Przewódca grupy przebywa w więzieniu w Arizonie od czasu nalotu FBI na jego dwa domy. Jego rodzina przyznała w rozmowie z śledczymi, że Bateman na początku 2019 roku poślubił swoją nastoletnią córką. Większość jego żon to córki, siostry i matki z dwóch rozszerzonych rodzin poligamicznych - wynika z raportu.

Wykorzystywanie seksualne, handel dziećmi

Agent specjalny FBI otrzymał nagrania audio rozmowy z 2021 r., w której Bateman twierdzi, że "Ojciec Niebieski" polecił mu "oddać najcenniejszą rzecz, jaką posiada, czyli cnotę swoich dziewcząt", trzem dorosłym wyznawcom płci męskiej.


Później Bateman miał obserwować mężczyzn podczas stosunków seksualnych z jego córkami, z których jedna miała zaledwie 12 lat.


- Moje córki poświęciły cnoty dla Pana, Bóg naprawi ich ciała. Nigdy nie miałem większej pewności co do spełnienia jego woli. To wszystko z miłości - zeznawał Bateman pod przysięgą, cytowany przez New York Post.

 

Oświadczenie zostało złożone w piątek w sądzie federalnym w stanie Waszyngton. Tam też osiem dziewcząt zostało w czwartek zabranych z domu Batemana przez Departament Bezpieczeństwa Dziecka w Arizonie. Dziewczynki zostały umieszczone w domach opieki na przedmieściach Phoenix, ale - jak podają media - zniknęły z niego w niedzielę.

nb/polsatnews.pl/New York Post
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie