Wielka Brytania. Rodzice boją się posyłać dzieci do szkół. Kolejny zgon po zakażeniu bakteryjnym

Świat
Wielka Brytania. Rodzice boją się posyłać dzieci do szkół. Kolejny zgon po zakażeniu bakteryjnym
gofundme.com/Aysha K/Flickr.com/Micronerdbox/justgiving.com/Stuart Cook
Siedmioletnia Hanna Roap i czteroletni Muhammad Ibrahim Ali ofiarami zakażenia paciorkowcem grupy A

Śmiertelnie groźna dla dzieci bakteria zbiera żniwo na Wyspach. Czteroletni chłopiec jest czwartą ofiarą, która zmarła z powodu zakażenia paciorkowcem. Tragiczna liczba zgonów niestety wciąż rośnie - informuje "The Sun". W ciągu zaledwie kilku dni infekcja doprowadziła do śmierci trojga innych uczniów szkoły podstawowej.

Rodzina zmarłego w swoim domu czterolatka, Muhammada Ibrahima Alego, jest zdruzgotana - podał brytyjski portal. Chłopiec jest czwartym dzieckiem, które zmarło z powodu zakażenia paciorkowcem grupy A. Bezpośrednią przyczyną jego śmierci było zatrzymanie akcji serca.

 

Przed śmiercią podano mu antybiotyki, aby wyleczyć wysypkę na ciele. Wśród objawów choroby był też kaszel oraz bóle brzucha, na które się skarżył. Miał wysoką gorączkę. Następnego ranka rodzina zaprowadziła Ibrahima do lekarza, ale ten kazał choremu wracać do domu i kurować się paracetamolem oraz pić dużo wody.

 

Tego samego wieczoru chłopiec zaczął mieć trudności z oddychaniem. Po zatrzymaniu akcji serca zmarł. Rodzinie przekazano, że w jego krwi wykryto paciorkowce grupy A (Streptococcus pyogenes).

 

ZOBACZ: Bakterie coli i paciorkowce w butelkowanej wodzie gazowanej

 

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia potwierdziła, że jest to bardzo rzadki przypadek, w którym "infekcja może stać się inwazyjna i dostać się do części ciała, w których normalnie nie występują bakterie, co może być groźne" - podała lokalna prasa.

 

W czwartek odbył się pogrzeb chłopca, w którym oprócz jego bliskich wziął udział personel z Oakridge School and Nursery w High Wycombe. Mama Muhammada, Shabana Kousar, powiedziała Bucks free Press, że "strata jest wielka i nic jej nie zastąpi".

Rośnie liczba śmiertelnych przypadków szkarlatyny na Wyspach. Ofiary to dzieci

W ciągu zaledwie kilku dni zmarło trzech innych uczniów szkół podstawowych położonych w zachodnim Londynie, Walii i Buckinghamshire. Jedna z ofiar, uczennica pierwszej klasy szkoły podstawowej Aschford Church of England, zmarła w zeszłym tygodniu w Surrey. U sześciolatki stwierdzono szkarlatynę (choroba bakteryjna, spowodowana przez zakażenie paciorkowcami).

 

Z tej samej szkoły zachorowało jeszcze jedno dziecko, ale już zdrowieje.

 

ZOBACZ: Mężczyzna z Włoch zakażony HIV, koronawirusem i małpią ospą jednocześnie

 

Gdy sprawą zajęła się rządowa Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA), wykryty został trzeci przypadek szkarlatyny, a w kolejnej szkole podstawowej - Echelford Primary School - stwierdzono zakażenie bakteriami u dwojga uczniów z klasy pierwszej i szóstej.

 

- To najgorszy koszmar każdego rodzica - powiedział jeden z mieszkańców Surrey, odnosząc się do zgonu sześciolatki. - Mówi się nam, abyśmy nadal posyłali nasze dzieci do szkoły, ale wydaje się to niezwykle ryzykowne, biorąc pod uwagę, że obecnie w okolicy są co najmniej cztery przypadki w dwóch różnych szkołach - powiedział rodzic w rozmowie z "Daily Mail".

 

Kolejną dziecięcą ofiarą zakażenia paciorkowcem była siedmioletnia Hanna Roap, która zmarła 25 listopada - w ciągu doby od zachorowania na infekcję, pozostawiając zrozpaczoną rodzinę w Walii.

 

ZOBACZ: Kostaryka: Krokodyl zabił dziecko na oczach rodziców

 

We wspólnym oświadczeniu szkoła i rada hrabstwa Vale of Glamorgan potwierdziły jej odejście. Napisano w nim: "Zarówno szkoła, jak i rada chciałyby przekazać rodzinie najszczersze kondolencje w tym niezwykle trudnym czasie".

Rodzice boją się o życie własnych dzieci. Do zakażeń dochodzi w szkołach

W konsekwencji tragicznych przypadków zakażeń podniesiono alarm Wielkiej Brytanii. Trwa mobilizacja służb sanitarno-epidemiologicznych i medycznych na Wyspach. Rodzice są ostrzegani, aby szukać oznak infekcji paciorkowcem u swoich dzieci. Personel szkolny również "przygląda się" uczniom.

 

Infekcje paciorkowcami w rzadkich przypadkach mogą powodować ciężkie, zagrażające życiu zakażenie.

map/pgo/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie