Katowice. Wybuch zniszczył saperowi twarz w 80. proc. Lekarze ją zrekonstruowali

Polska
Katowice. Wybuch zniszczył saperowi twarz w 80. proc. Lekarze ją zrekonstruowali
Polsat News
Saper po serii operacji spotkał się z dziennikarzami

Walka o jego życie i sprawność trwała trzy lata, ale w dużej mierze się udała. Saper, który przeżył tragiczny wypadek w Kuźni Raciborskiej - spotkał się dziś z dziennikarzami. Lekarze z Katowic zrekonstruowali jego twarz, którą wybuch miny zniszczył w 80 proc.

Nie sposób dostrzec, że trzy lata temu Tomasz Znojkiewicz otarł się o śmierć. Był saperem, doszło do potężnej eksplozji, w której zginęło jego trzech kolegów.


- Oprócz tych obrażeń, złamań twarzoczaszki, to niestety utraciłem wiele zmysłów. Mój wzrok bazuje na jakichś piętnastu procentach - powiedział Znojkiewicz.

Seria trudnych operacji 

Żołnierz przeszedł serię skomplikowanych operacji związanych z rekonstrukcją twarzy, brali w nich udział między innymi chirurdzy i okuliści, którzy wykorzystywali specjalnie przygotowane kostne implanty.


- Wykorzystanie implantów indywidualnych w tej sytuacji pozwala na odtworzenie ciągłości kostnej tego obrysu kostnego, w taki optymalny sposób - wyjaśniał chirurg. Michał Bąk.

 

Do wypadku doszło w październiku 2019 roku koło Kuźni Raciborskiej, saperzy z 6. Batalionu Powietrznodesantowego rozbrajali w lesie niewybuchy z czasów drugiej wojny światowej. Na miejscu zginęło dwóch saperów, trzeci zmarł w szpitalu. Kolejnych trzech, w tym Tomasz Znojkiewicz, zostało ciężko rannych.

 

ZOBACZ: Rosja: Niewybuch w ciele rosyjskiego żołnierza. Lekarze operowali w kamizelkach kuloodpornych


- To było wyzwanie, bo tak naprawdę pan miał taki uraz, który spowodował zniszczenie struktur kostnych obu oczodołów - zaznaczyła prof. Iwona Niedzielska, specjalista chirurgii szczękowo-twarzowej. 

Sukces katowickich lekarzy 

Operacje się powiodły. Lekarze z Katowic podkreślają, że zrobili wszystko co w ich mocy, ale powrót do stanu sprzed wybuchu, do pełnej sprawności, nie jest możliwy.

 

WIDEO: Saper cudem przeżył wybuch. Lekarze zrekonstruowali mu twarz 

 


- Do dzisiaj wielką zagadką jest, dlaczego udało mi się przeżyć ten wybuch, siła była ogromna, wybuchło ponad cztery kilogramy materiału. Dla porówna jest to ilość materiału potrzebna do przewrócenia komina - powiedział Tomasz Znojkiewicz.

 

Znojkiewicz był dowódcą patrolu saperów, w chwili eksplozji pracował ze swoimi podwładnymi. 

 

laf/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie