Wrocław. Złodziej oddał skradziony dywan oraz przeprosił. "Doceniamy, powtarzać nie polecamy"

Polska
Wrocław. Złodziej oddał skradziony dywan oraz przeprosił. "Doceniamy, powtarzać nie polecamy"
Pixabay/ zdj. ilustracyjne/ Facebook Ok Wine Bar
Złodziej zostawił właścicielowi list

Sprzed wrocławskiej restauracji zniknął... czerwony dywan. Właściciele, przed zgłoszeniem sprawy na policję, zamieścili w sieci prośbę o zwrot. Dołączyli do tego materiał wideo z monitoringu. Złodziej oddał przedmiot wraz z nawiązką.

Spod drzwi wrocławskiej restauracji "OK Wine Bar" zniknął czerwony dywan. Nagranie z monitoringu pokazało, że przedmiot został skradziony nocą z soboty na niedzielę w minionym tygodniu. 

 

Zanim personel restauracji zgłosił sprawę na policję, pracownicy zamieścili w sieci nagranie z kamer wraz z prośbą o zwrot zrabowanego dywanu.

 

ZOBACZ: Inflacja w październiku wyniosła 17,9 proc. GUS podał dane

 

Prośba okazała się skuteczna. Dywan wrócił do restauracji, a wraz z nim "przeprosinowy" prezent i list. 

"Zniknął i wrócił"

"Szanowny właścicielu 'OK Wine Baru', zwracam dywan nienaruszony, bardzo przepraszam za moją głupotę i dziękuję za szansę naprawienia tego, co nabroiłem. Alkohol w zbyt dużej ilości może prowadzić do zbyt głupich zachowań. Od dziś przerzucam się na wino dobrej jakości i w umiarkowanej ilości. Będę wdzięczny za usunięcie nagrania ze strony internetowej. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję. Z poważaniem, Żartowniś (nieśmieszny)" - napisał złodziej. 

 

 

Restauracja nie wniosła sprawy na policję. "Zniknął i wrócił… najważniejsze, to umieć naprawić błąd… doceniamy, powtarzać nie polecamy" (pisownia oryginalna) - czytamy na Facebooku lokalu.

laf/ac/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie