USA. Pyton birmański połknął aligatora w całości. Węże te są na Florydzie gatunkiem inwazyjnym

Świat
USA. Pyton birmański połknął aligatora w całości. Węże te są na Florydzie gatunkiem inwazyjnym
Instagram/rosiekmoore
Pracownicy parku wyjęli aligatora ze środka pytona

Na Florydzie z 5,5-metrowego pytona birmańskiego wyciągnięto półtorametrowego aligatora. Nagranie z sekcji węża umieściła w mediach społecznościowych jedna z pracownic Parku Narodowego Everglades. Gatunek ten jest uważany na półwyspie za zagrożenie dla lokalnej fauny.

Ogromny wąż został uśpiony przez pracowników parku, a następnie przewieziony do ośrodka badawczego na terenie Parku Narodowego Everglades na południu Florydy w USA.


Geolog Rosie Moore zamieściła w mediach społecznościowych nagranie z przeprowadzonej sekcji.

 

"Pyton birmański jest jednym z największych węży na świecie. Zwierzęta te muszą być eliminowane z Florydy, gdyż są gatunkiem inwazyjnym. Zwierzę po uśpieniu przekazano do laboratorium w celu zebrania próbek naukowych" - poinformowała Moore.

 

Pracownica parku zauważyła, że ze względu na subtropikalne środowisko południowa Floryda stanowi doskonałe środowisko dla tych węży. "Pytony te z powodzeniem zaatakowały obszary ekologicznie wrażliwe, takie jak Park Narodowy Everglades. Stanowi to zagrożenie dla wielu gatunków dzikich zwierząt, ze względu na szerokie preferencje żywieniowe gadów" - dodała.

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Rosie Moore (@rosiekmoore)

 

Pracownicy terenowi parku znaleźli pytona podczas pracy w Everglades. Nie było wiadomo, jakie stworzenie jest wewnątrz węża, dopóki nie przeprowadzono sekcji gada.

 

- Zadzwoniono do nas i przekazano, że w pytonie jest jakiś duży obiekt. Podejrzewaliśmy, że może to być jeleń albo aligator - przekazała Moore. - To był mój pierwszy raz w życiu, kiedy widziałem takie wydarzenie - dodała.

Pytony birmańskie są gatunkiem inwazyjnym na Florydzie

Geolog powiedziała, że wąż musiał zostać poddany eutanazji ze względu na zagrożenie, jakie stanowi dla lokalnej przyrody. Moore zauważyła, że znalezisko umożliwi lepsze zrozumienie, jak inwazyjnym gatunkiem są pytony.

 

- To smutne, jak mało ludzi wie o zagrożeniu, które stwarzają birmańskie pytony dla lokalnej fauny - podsumowała.

 

ZOBACZ: USA. Nietypowa zdobycz przymocowana do zderzaka. "Floryda to stan umysłu".

 

Według Komisji Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody, pytony birmańskie są gatunkiem inwazyjnym na Florydzie. Występują głównie na południu półwyspu, w ekosystemie Everglades. Stanowią poważne zagrożenie dla rodzimej fauny.


Na Florydzie wypłacana jest nagroda za złapanie pytona. Podczas jednej z stanowych akcji odławiania tych zwierząt w tym roku Matthew Concepcion schwytał 28 pytonów i zdobył 10 000 dolarów. W ciągu 10 dni usunięto 231 inwazyjnych pytonów.

mbl/ sgo/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie