Ukraina: Wybuchy w kilku obwodach. Alarmy przeciwlotnicze w całym kraju

Świat
Ukraina: Wybuchy w kilku obwodach. Alarmy przeciwlotnicze w całym kraju
PAP/EPA/VADYM SARAKHAN
Od rana ostrzeliwane jest terytorium Ukrainy. Wybuchy słychać było także w Kijowie

W sobotę rano doszło do ostrzałów infrastruktury w kilku obwodach na całym terytorium Ukrainy - poinformowały ukraińskie media. Również na niemal całym terytorium kraju ogłoszono alarmy przeciwlotnicze. Część pocisków została zestrzelona przez obronę powietrzną, inne uderzyły w obrane cele. Skutki ataków mogą być gorsze niż te sprzed półtora tygodnia.

Jak relacjonował ukraiński korespondent Polsat News Mateusz Lachowski, zaatakowane zostały cele infrastruktury krytycznej i energetycznej. 

 

Szef władz obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba poinformował na Telegramie, że w regionie działa obrona przeciwlotnicza. Zwrócił się do mieszkańców, aby pozostali w schronach.

 

 

Ukraińskie media donoszą o kolejnych wybuchach, które rozpoczęły się w sobotę o poranku. Atakowane są m.in. obwody: kijowski, odeski, chmielnicki, wołyński i rówieński. Rano ogłoszono też alarm przeciwlotniczy na całym terytorium Ukrainy oprócz anektowanego Krymu.

 

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagrania z ostrzeliwanych regionów.  

 

 

Nad jedną z dzielnic obwodu kijowskiego zestrzelono rosyjską rakietę. Szef policji obwodu kijowskiego Andrij Nebytow poinformował o tym na Telegramie. "Nie było ofiar ani uszkodzeń, gruzy spadły na teren masywu leśnego. Dziękujemy siłom obrony powietrznej za znakomitą pracę" - przekazał.

 

Natomiast policja w Kijowie pokazała zestrzelony pocisk. "Nie doszło do uszkodzeń infrastruktury, nie ma ofiar. Pocisk spadł w zalesionym obszarze nad polem. Pocisk waży 400 kg". 

 

 

"Kilka pocisków lecących w kierunku Kijowa zostało zestrzelonych przez siły powietrzne. Dziękujemy naszym obrońcom" - napisał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko. 

 

ZOBACZ WIDEO: Wysłannik Polsat News o dzisiejszej sytuacji w Ukrainie

 

- Syreny alarmowe wyły dziś we wszystkich obwodach, poza okupowanym Krymem - przekazał z kolei Mateusz Lachowski.

 

Ukraiński myśliwiec zestrzelił jeden z pocisków w rejonie Odessy.

 

 

Rakiety spadły także na obwód rówieński. Zgłaszane są przerwy w dostawie prądu i wody. Wybuchy słyszalne były też w obwodzie chmielnickim. Stołeczne miasto pozostaje bez prądu. Mieszkańcy proszeni są również o zaopatrzenie się w wodę, bo ma zniknąć w ciągu godziny.

 

 

W Łucku w obwodzie wołyńskim, kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, nad miastem widać dużo dymu. Według doniesień w mieście i regionie zgasło światło. Są również przerwy w dostawie wody.

 

W obwodzie czernikowskim samolot ukraińskich sił zbrojnych zestrzelił pocisk, który wpadł do jeziora. Szef władz obwodowych przekazał, że nie ma żadnych uszkodzeń.

 

Ostrzeliwane było także południe Ukrainy. Obwody doniecki, mikołajowski i zaporoski. - Jedno z miast tego obowodu było ostrzeliwane przez siedem godzin, zginęło tam osiem osób - poinformował Lachowski.

Skutki ostrzałów

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba w sobotę, po zmasowanych rosyjskich ostrzałach ukraińskiej infrastruktury krytycznej, ponownie zaapelował o systemy obrony powietrznej dla jego kraju.

 

"Sobota w Ukrainie zaczyna się gradem rosyjskich pocisków wymierzonych w krytyczną infrastrukturę cywilną. Przechwyciliśmy część z nich, inne uderzyły w cele. Obrona powietrzna ratuje życia. W stolicach nie powinno być ani minuty opóźnienia podczas podejmowania decyzji o systemach obrony powietrznej dla Ukrainy" - napisał Kułeba na Twitterze.

 

 

"22 października o godz. 7 (godz. 6 czasu polskiego - red.) okupanci przeprowadzili zmasowany rakietowy ostrzał terytorium Ukrainy. Zaatakowano obiekty infrastruktury krytycznej w różnych obwodach państwa" - poinformowały ukraińskie siły powietrzne.

 

Wojsko rosyjskie użyło do ataków co najmniej dziesięć samolotów lotnictwa strategicznego Tu-160 i Tu-95 z obwodu rostowskiego. Wystrzelono 17 pocisków manewrujących Ch-101. Armia Rosji zaatakowała też z okrętów na Morzu Czarnym. Stamtąd przeprowadzono 16 ataków pociskami typu Kalibr.

 

Łącznie ukraińskie siły zniszczyły 18 pocisków manewrujących wroga.

 

 

Po dzisiejszych atakach na infrastrukturę energetyczną skutki mogą być gorsze niż po masowym ostrzale sprzed 1,5 tygodnia - przekazała natomiast agencja Unian. Jak ocenia "Ukrenergo", skala skutków ataku jest porównywalna lub może przekraczać skutki ataku z 10 -12 października.

jsd/arż / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie