Ołena Zełenska dla Polsat News: Straszne tragedie dzieją się codziennie

Świat
Ołena Zełenska dla Polsat News: Straszne tragedie dzieją się codziennie
Polsat News
Ołena Zełenska odpowiedziała na pytania Agnieszki Laskowskiej, reporterki Polsat News

- Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia 90 proc. Ukraińców, wykazuje co najmniej jedną z cech zespołu stresu pourazowego (PTSD). Przecież na ich oczach czyniły się zbrodnie, stawali się świadkami a także ofiarami. Na ich oczach zabijali - mówiła dla Polsat News Ołena Zełenska, pierwsza dama Ukrainy.

Agnieszka Laskowska (Polsat News) zapytała Ołenę Zełenską o to, czy Ukraina, ze względu na rosyjską agresję i rozbicie wielu rodzin, potrzebuje międzynarodowego wsparcia w zakresie psychologii. 

 

-  Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia 90 proc. Ukraińców, wykazują co najmniej jedną z cech zespołu stresu pourazowego (PTSD). Przecież na ich oczach czyniły się zbrodnie, stawali się świadkami, a także ofiarami. Na ich oczach zabijali. Straszne tragedie dzieją się codziennie, dlatego nie tylko żołnierze, ale również ludność cywilna ma ten zespół. Również zgodnie z ich danymi 40 proc. ludzi w Ukrainie potrzebuje pomocy psychologicznej. Dlatego wiosną tego roku z mojej inicjatywy rozpoczęło się tworzenie narodowego programu pomocy psychologicznej i wsparcia psychologiczno-socjalnego. Ma to być różnorodny program. Najtrudniejsze co nas czeka, a ma to być pod parasolem państwa, to stworzenie nowej usługi w zakresie ogólnego zdrowia Ukrainy, której wcześniej nie było. Faktycznie mamy bardzo dużo specjalistów psychologów, psychoterapeutów, psychiatrów. Są specjaliści od traum wojskowych, jednak w obecnych warunkach nie jest to wystarczająca liczba. Planujemy zwiększyć liczbę specjalistów - tłumaczyła Zełenska. 

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Zełenski: Łyman w pełni oczyszczony z najeźdźców

 

Pierwsza dama mówiła, że Ukraina będzie chciała współpracować w zakresie pomocy psychologicznej z innymi krajami takimi jak Izrael, Stany Zjednoczone, Belgia, Polska. 


- Wrócę do naszych uwolnionych żołnierzy. 215 osób zostało zwolnionych i większość z nich przechodzi leczenie i rehabilitację. Konieczna jest tam nie tylko pomóc psychologiczna, ale również leczenie. Ci ludzie są wykończeni fizycznie przez tortury, ale również są wykończeni psychologicznie. I żeby wrócić do życia potrzebują specjalnej pomocy. Dlatego osobna działka to praca z żołnierzami. Jest to przygotowanie do walki, lecz po walce powinni mieć także zapewnione wsparcie - dodała. 


- Teraz nawet nie mogę przedstawić wszystkich punktów tego programu, jednak w tym kierunku pracujemy i potrzebujemy wszelkiego wsparcia. I w zakresie szkoleń, i specjalistów, i reguł postępowania, i każde inne doświadczenie, które mogłoby być dla nas korzystne. Jeżeli otrzymamy takie wsparcie od Polski, będziemy szczęśliwi - stwierdziła. 

 

WIDEO: Ołena Zełenska dla Polsat News

Zełenska: To wykracza poza granice mojego zrozumienia

Reporterka Polsat News przekazała podziękowania dla Prezydenta Ukrainy, za bohaterską obronę kraju. Zapytała też Zełenską o to, co powiedziałaby rosyjskim matkom i żonom. 

 

- Często zadają mi to pytanie. Bardzo trudno na nie odpowiadać. Muszę powiedzieć, że bardzo dużo czasu straciliśmy na początku wojny na prowadzenie tego dialogu. Wydawało nam się, że każda matka, która ma dziecko, jest obdarzona empatią i jak widzi, jak są zabijane inne dzieci, jak chowają się w piwnicach, płaczą z powodu rozłąki ze swoimi bliskimi, powinno to wywołać jakąś reakcję. Niestety tak się nie stało. Ktoś mówi, że to z powodu ściany propagandy informacyjnej, inni szukają jeszcze innego wytłumaczenia. Jednak nie potrafię tego zrozumieć - mówiła Ołena Zełenska. 

 

ZOBACZ: Ukraina. Kyryło Budanow: Wojna nie potrwa długo, wrócimy do granic z 1991 roku

 

Pierwsza dama Ukrainy przywołała sytuację z początku wojny, kiedy Rosjanie wywozili tony zrabowanych na Ukrainie rzeczy. Podkreśliła, że "nie może sobie wyobrazić, jak kobieta w Rosji otrzymuje rower dziecka z Ukrainy i wsadza na niego swoje dziecko". 

 

- To wykracza poza granice mojego zrozumienia. Dlatego ten dialog zakończyliśmy. A teraz jedyne co mogę im powiedzieć, nie bierzcie do rąk wezwania z komendy poborowej. Ponieważ to przepustka do świata szabrowników, zabójców, gwałcicieli. Jeżeli nie chcecie, żeby wasze dziecko, wasz syn, stał się jednym z nich, to wasz wybór. Niestety dialog nie działa. Możemy o tym teraz rozmawiać, ale też możemy być pewni, że nas nie usłyszą. Niestety - podsumowała Zełenska. 

dsk/ sgo/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie