Parlament Europejski w oficjalnym raporcie: Węgry nie są już krajem demokratycznym

Świat
Parlament Europejski w oficjalnym raporcie: Węgry nie są już krajem demokratycznym
European People's Party/Wikimedia Commons/CC BY 2.0
Premier Węgier Viktor Orban

"Węgry nie mogą być dłużej uważane za kraj demokratyczny, a wartości europejskie są tam systemowo zagrożone" - oświadczył Parlament Europejski w czwartkowym raporcie. To oficjalna reprymenda wobec rządu Viktora Orbana i jego działań.

Za przyjęciem rezolucji głosowało 433 parlamentarzystów, przeciwko było 123, a wstrzymało się 28. 

 

"Nasze obawy odnoszą się do funkcjonowania systemu konstytucyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa, korupcji i konfliktów interesów, ochrony prywatności oraz danych, wolności słowa i pluralizmu mediów, wolności nauki, religii, zrzeszania się, prawa do równego traktowania, w tym praw osób LGBT+" - napisano w raporcie. 

Symboliczny wymiar rezolucji

Poprzez przyjęcie rezolucji parlamentarzyści chcą zwrócić uwagę Komisji Europejskiej na łamanie praworządności na Węgrzech. Jej przyjęcie jest elementem presji i ma wymiar symboliczny, ale może zmobilizować organ wykonawczy UE do przyjęcia ostrzejszego kursu. 

 

ZOBACZ: KE pozwała Węgry do TSUE w związku z naruszeniem praw osób LGBTIQ

 

"Głęboko ubolewamy, że brak zdecydowanych działań ze strony Unii Europejskiej przyczynił się do załamania demokracji, praworządności i praw podstawowych na Węgrzech, czyniąc z tego kraju hybrydowy reżim autokracji wyborczej" - dodano. 

Jaki stanął w obronie Węgier

Podczas środowej debaty głos zabrał m.in. Patryk Jaki, który chciał w swojej wypowiedzi bronić stanowiska Węgier. Europoseł nie uniknął wpadki, gdy zwrócił się do przemawiającej europosłanki następującymi słowami. 

 

- Krytykuje pani demokrację na Węgrzech. Mam pytanie: dlaczego uważa pani, że wie więcej na temat Węgier niż sami Węgrzy? - pytał Jaki. 

 

Okazało się, że jego rozmówczyni pochodzi właśnie z tego kraju. 

 

- Jestem Węgierką, dumną obywatelką Węgier. Nie mówię, że znam ten kraj lepiej niż inni, ale takie mam dogłębne przeczucie. Jest to uczucie, które odczuwam codziennie, walcząc o kraj, w którym chce wychowywać dzieci - odpowiedziała zaskoczona Katalin Cseh. 

 

Cały artykuł na ten temat przeczytasz w Interii.

 

arż/grz/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie