USA: Dwulatka spędziła kilka godzin w nagrzanym aucie. Nie udało się jej uratować

Świat
USA: Dwulatka spędziła kilka godzin w nagrzanym aucie. Nie udało się jej uratować
Pixabay/ welshandproud/ zdj. ilustracyjne
Dziecko mogło przebywać w aucie przez kilka godzin

Dwuletnia dziewczynka z amerykańskiego stanu New Jersey umarła, ponieważ została pozostawiona na kilka godzin w foteliku w zamkniętym samochodzie. - Krzyczeli z bólu i udręki - powiedziała o reakcji rodziców dziecka sąsiadka rodziny.

We wtorek policja powiatu otrzymała wezwanie do dziecka z zatrzymaniem akcji serca. Sąsiad, który jest strażakiem-ochotnikiem, reanimował dziewczynkę. 

 

W międzyczasie na miejscu pojawiło się więcej jednostek medycznych. Dwulatki nie udało się uratować.

 

ZOBACZ: Dzieci zamknięte w nagrzanym samochodzie. "Miały problemy z oddychaniem"

 

- Po prostu krzyczeli z bólu i udręki - powiedziała sąsiadka rodziny cytowana przez portal abc7.com. - Słyszałam, jak tata krzyczy, a potem usłyszałam jak mama zaczęła płakać, naprawdę głośno szlochała - dodała.

 

 

Wstępnie ustalono, że dziewczynka została pozostawiona bez opieki w samochodzie

Kilka godzin w nagrzanym samochodzie

Służby podejrzewają, że dziewczynka siedziała w foteliku w samochodzie od wtorkowego poranka. Ktoś zauważył ją dopiero kilka godzin później i zadzwonił pod numer alarmowy.

 

- To było bolesne - relacjonowała Huntley. - Jako matka chciałam się rozpłakać. Już samo słyszenie bólu innej matki było bardzo bolesne. Nie życzyłabym tego nikomu - dodała.

 

Biuro koronera z zachodniego New Jersey zaplanowało sekcję zwłok.

an/arż/abc7.com
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie