Wojna w Ukrainie. Wybuchy na Krymie. Rosjanie uciekają z półwyspu

Polska
Wojna w Ukrainie. Wybuchy na Krymie. Rosjanie uciekają z półwyspu
Telegram/Іван Федоров
We wtorek doszło do serii wybuchów na Krymie

Trwa ewakuacja ludności w pobliżu Dżankoja z powodu detonacji amunicji - napisał mer Melitopola Iwan Fedorow na Telegramie. Dodał, że "Melitopol jest jedynym lądowym korytarzem prowadzącym na Krym. Nie będzie Melitopolu - nie będzie Krymu!"

We wtorek rano doszło do serii wybuchu w Dżankoj, mieście leżącym na krymskim. 

Mer Melitopola: Nikt nie zdoła się ukryć

Mer Melitopola przekazał, że "rozpoczęła się ewakuacja ludności z okolic Dżankoja, spowodowana wybuchami amunicji. Nikt nie zdoła się ukryć. A niedługo nie będzie się gdzie wycofać".

 

Federow podkreślił przy tym, że "Melitopol jest jedynym lądowym korytarzem prowadzącym na Krym. Nie będzie Melitopolu - nie będzie Krymu!"

 

Ewakuacja Rosjan

Z kolei przewodniczący Medżlisu Tatarów Krymskich Refat Czubarow poinformował w mediach społecznościowych o zwiększonym ruchu na moście Kerczeńskim.  

 

"Tysiące obywateli Rosji próbują się wydostać przez Zatokę Kerczeńską. Ostrzegano was już po Nowofedoriwcach: nie zostawajcie, wyjeżdżajcie z Krymu jak najszybciej. A wy musieliście czekać na Dżankoj…" – napisał na Facebooku.

 

Atak na Krymie

9 sierpnia doszło do ataku na rosyjską bazę wojskową w Nowofedoriwce na Krymie. Spekuluje się, że atak przeprowadziły ukraińskie siły specjalne, ale strona ukraińska oficjalnie nie przyznała się do ataku.

 

Po ataku Rosjanie wpadli w panikę i uciekali z półwyspu. Na drogach utworzyły się wielokilometrowe korki.

pgo/bas/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie