Rosja. Nieudany film propagandowy Rosjan. Rzekoma ofiara Ukraińców na nagraniu rusza głową

Świat
Rosja. Nieudany film propagandowy Rosjan. Rzekoma ofiara Ukraińców na nagraniu rusza głową
Kanał 24 (screen)
Na nagraniu rosyjskiej propagandy widać ciało rzekomej ofiary ukraińskiego ataku, która porusza głową

Do sieci wyciekł materiał z rosyjskiej telewizji rządowej. Wideo miało pokazać skutki rzekomego ataku Ukraińców dokonanego w czasie pogrzebu separatystki z Donieckiej Republiki Ludowej. Na nieprzerobionym nagraniu widać jednak jak "ofiara" ataku porusza głową.

Rosjanie twierdzą, że ukraińskie wojsko czwartego sierpnia ostrzelało centrum Doniecka. Celem ataku mieli być zebrani na uroczystościach pogrzebowych rosyjskiej pułkownik Olgi Kaczury. Kaczura pseudonim "Korsa", urodzona w Ukrainie, w 2014 roku przeszła na stronę okupantów.

 

ZOBACZ: Niemcy: Władze dzielnicy Berlina nie chcą wystawy czołgów. Ukraiński ambasador: Prawdziwy skandal

 

Ukraińskie wojsko zaprzeczyło doniesieniom o ataku. Podkreślili, że Donieck nie był przez nich atakowany.

"Zabita" rusza głową 

Rosyjskie źródła podają sprzeczne informacje na temat rzekomego ataku i samej ceremonii pogrzebowej. Kanał 24 podaje, że z relacji jednych wynika, że zginęło pięciu cywili, natomiast inne twierdzą, że jedyną ofiarą była kobieta.

 

"Rosyjskie agencje twierdzą, że ceremonia pożegnalna ze zdrajcą Ukrainy Kaczurą, pomimo 'ostrzału', odbyła się, a przedstawiciele administracji okupacyjnej tymczasem twierdzą, że została przełożona" - dodają.

 

Dziennikarze dotarli do materiału telewizji RT z wnętrza hotelu Donbass Palace, na której widać "ofiarę" rzekomego ostrzału.

 

 

ZOBACZ: Niemcy: Władze dzielnicy Berlina nie chcą wystawy czołgów. Ukraiński ambasador: Prawdziwy skandal

 

Nagrania przedstawia wnętrze hotelu, okiennice z wybitymi szybami, poprzewracane meble i zniszczone zasłony. W pewnym momencie kamera gwałtownie najeżdża na jedno z okien. Na zbliżeniu widzimy "ciało" kobiety leżącej przed hotelem. Wtedy też można zaobserwować jak "ofiara" porusza głową. 

 

Po kilku sekundach do ciała podchodzi mężczyzna, który zakrywa je czerwonym materiałem. Wtedy też kobieta ponownie się porusza. 

jsd/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie