Bartłomiej Sienkiewicz w "Graffiti": Grozi nam brak węgla

Polska
Bartłomiej Sienkiewicz w "Graffiti": Grozi nam brak węgla
Polsat News
Bartłomiej Sienkiewicz w "Graffiti"

Nam grozi nie tylko strasznie wysoki poziom cen węgla, ale też to, że tego węgla nie będzie - ocenił w "Graffiti" poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz. Jak ocenił, rząd spóźnił się z działaniami "od czterech miesięcy do pół roku". Polityk Platformy stwierdził również, że benzyna w Polsce mogłaby kosztować 5,15 zł za litr.

Rząd przyjął projekt ustawy ws. dodatku węglowego, którego wysokość wyniesie 3 tys. zł - poinformowała we wtorek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Dodała, że do polskich portów przypłynęło 3 mln ton węgla. Łącznie w ramach tego funduszu przygotowano 11,5 mld zł.

 

Marcin Fijołek zapytał Bartłomieja Sienkiewicza w "Graffiti", czy PO poprze ten projekt.

 

- Odpowiem rutynowo. Chcemy zobaczyć ten projekt, czy czasami nie ma strasznych głupot w tym projekcie - odpowiedział.

Poseł KO: Było wiadomo, że będą niedobory węgla 

Sienkiewicz podkreślił jednocześnie, że sprawą kluczową nie jest kwestia cen węgla, a jego dostępności. - Kilkanaście minut przed naszym programem wiceminister klimatu na pytanie, czy będzie w Polsce węgiel odpowiedział, że on nie zna odpowiedzi na to pytanie. Mimo nalegań redaktora, uciekał od pytania. Sygnał jest jeden. Nam grozi nie tylko strasznie wysoki poziom cen węgla, ale też, że tego węgla nie będzie - powiedział.

 

Poseł KO ocenił też, że rząd spóźnił się ze swoimi działaniami "od czterech miesięcy do pół roku".

 

- Już w grudniu, czyli dwa miesiące przed wojną było wiadomo, że mogą być niedobory węgla w Polsce. Spółki energetyczne skorzystały z drogiego surowca, eksportowały polski węgiel na zewnątrz i na tym zarabiały, a jednocześnie uzupełniały ten węgiel od Rosjan - dodał.

 

Jak ocenił, "ruski węgiel był jak narkotyk, który można było podawać i udawać, że nic nie trzeba robić".

Sienkiewicz: Państwo miało wszystkie instrumenty 

Od początku wojny - mówił Sienkiewicz - "nic nie zrobiono". - W marcu ministerstwo napisało ostrzeżenie do rządu, że musimy rozpocząć działania. Zero reakcji, zero działań - mówił.

 

Sienkiewicz ocenił, że "państwo miało wszystkie instrumenty w ręku" i kwestie węgla można było załatwić "przez pstryknięcie palców", tak jak to miało miejsce w czasie pandemii, gdy "kooperowano z panem od respiratorów". - Wtedy nikt się nie bał prokuratury - dodał.

 

- Oni próbują przykryć dramatyczny brak kompetencji. Udowadniają, że mają w nosie to, co się dzieje z Polakami - stwierdził.

 

WIDEO: Bartłomiej Sienkiewicz w "Graffiti"

Benzyna za 5,15 zł?

Bartłomiej Sienkiewicz stwierdził także, że cena benzyny w Polsce jest tak wysoka dlatego, bo "są tak wysokie marże robione przez człowieka, który został przez PiS powołany na szefa Orlenu".

 

Poseł KO powiedział także, że cena benzyny powinna wynosić 5,15 zł za litr. - Uważam, że się da i są na to dowody. Ceny tej benzyny są absurdalne jeśli chodzi o Europę - ocenił.

 

Wszystkie programy "Graffiti" do obejrzenia tutaj.

zdr/ sgo/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie