Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski prosi Danię o wsparcie. "Jesteśmy gotowi"

Świat
Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski prosi Danię o wsparcie. "Jesteśmy gotowi"
PAP/SERGEY DOLZHENKO
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski zwrócił się o wsparcie Danii dla członkostwa Ukrainy w UE. - Jesteśmy gotowi na otrzymanie statusu państwa kandydującego do UE. Nasi obywatele popierają członkostwo Ukrainy w 96 proc. Nie potrzebujemy żadnego głosowania - mówił.

- Przed wojną i w jej trakcie wprowadziliśmy krajowe agencje antykorupcyjne, komisje oraz sądy (...). Jesteśmy w trakcie dużej cyfryzacji, ludzie wykorzystują teraz cyfrowy identyfikator i cyfrowo płacą podatki. Wiele z tych rzeczy zrobiliśmy podczas wojny, to pokazuje, jak rozwija się nasz kraj - powiedział Wołodymyr Zełenski w rozmowie z duńskimi dziennikarzami. 

Prezydent Ukrainy podkreślił, że jego kraj "walczy o te same wartości, co UE".

 

- Jesteśmy gotowi na otrzymanie statusu państwa kandydującego do UE. Nasi obywatele popierają członkostwo Ukrainy w 96 proc. Nie potrzebujemy żadnego głosowania - stwierdził.

Wołodyryr Zełenski ponowił prośbę o dostawy uzbrojenia

Ponowił również prośbę do społeczności międzynarodowej o kolejne dostawy uzbrojenia.

 

- Jeśli szybko nie otrzymamy sprzętu, sytuacja ulegnie stagnacji, a obie strony rosyjska i ukraińska będą przesuwać się tam i z powrotem. Potrzebujemy broni, aby ruszyć do przodu - podkreślił.

 

Jak uściślił, "to musi pochodzić nie tylko ze Stanów Zjednoczonych, ale i z Europy".

 

- Jeżeli nie możecie zamknąć przestrzeni powietrznej nad Ukrainą, to dajcie nam samoloty. Jeśli tego nie możecie, to przekażcie systemy obrony przeciwlotniczej - wymieniał.

 

ZOBACZ: Nowe masowe groby w Buczy. "Wszyscy zostali postrzeleni w głowę"

 

Zełenski dodał, że "Ukraina potrzebuje broni dalekiego zasięgu", aby bronić własnego rozległego kraju. - Nie interesują nas cywilne cele w Rosji - stwierdził.

Wojna w Ukrainie. Eksplozje w obwodzie lwowskim

Jak powiadomił we wtorek mer Lwowa, w obwodzie lwowskim doszło do eksplozji i według wstępnych danych zadziałała obrona przeciwlotnicza. Zaapelował do mieszkańców, by pozostali w schronach.

"W obwodzie lwowskim słychać wybuchy. Według wstępnych danych obrona przeciwlotnicza działa. We Lwowie na razie cicho. Pozostawajcie w schronach!" - napisał Andrij Sadowy.

 

Według informacji przekazanych przez portal Suspilne w rejonie Złoczowa w obwodzie lwowskim ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła rosyjski pocisk rakietowy, w wyniku jego upadku uszkodzony został obiekt infrastruktury. 

Żaryn: Wojna na wyniszczenie

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn ocenił, że ostatnie działania Rosji przeciwko Ukrainie są obliczone nie tylko na pokonanie jej wojsk, ale również na zniszczenie społeczeństwa i podstaw gospodarczych kraju.

 

 

Jak podał, informacje wskazują na to, iż Rosja gromadzi na małym odcinku frontu znaczne siły, "po czym rozpoczyna działania będące kombinacją metod znanych jeszcze z czasów sowieckich" - prowadzi rozpoznanie bojem oraz masowy ostrzał artyleryjski.

 

"Uderzenia rosyjskie kierowane są nie tylko na pozycje wojsk ukraińskich, ale również na cały zajmowany przez Ukraińców teren, w tym zabudowania cywilne, przemysłowe, zabytki, świątynie oraz miejsca cenne przyrodniczo" - podkreślił rzecznik.

anw/ac/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie