Grudziądz. Daniele zjadają rośliny z parku. "Zwierzęta systematycznie niszczą nam nasadzenia"

Polska
Grudziądz. Daniele zjadają rośliny z parku. "Zwierzęta systematycznie niszczą nam nasadzenia"
Facebook/ MORiW Grudziądz
Jak zaznacza Mateusz Cieślakiewicz z grudziądzkich Lasów Komunalnych, winy nie ponoszą same daniele

Winne regularnemu niszczeniu nowych nasadzeń roślin w klombach w grudziądzkim parku miejskim okazały się zamieszkujące pobliskie lasy daniele, które z kwietników uczyniły sobie źródło pokarmu.

"Grudziądzkie daniele, znane z opuszczania swojego lasu i zapuszczania się w miasto, dziś w nocy odwiedziły Park Miejski. Wpadły na moment do biblioteczki w drzewie, a potem posilały się w darmowym barze sałatkowym, co uchwyciły kamery parkowego monitoringu" - pisze, nieco sarkastycznie, Miejski Ośrodek Rekreacji i Wypoczynku w Grudziądzu, odpowiedzialny za miejską zieleń. 

 

"Zwierzęta systematycznie niszczą nam nasadzenia roślin jednorocznych. Jeśli w tym roku park nie będzie tak kolorowy jak zawsze" - zaznaczono w facebookowym poście. 

 

 

Jak zaznacza Mateusz Cieślakiewicz z grudziądzkich Lasów Komunalnych, winy nie ponoszą same daniele. - Niestety mieszkańcy Grudziądza wykładali karmę. Nawet na nasze apele, żeby nie dokarmiać tych zwierząt, mieszkańcy przynosili marchewki do parku miejskiego - mówił.

"Może dojść do tragedii"

Podkreślił, że park "nie jest tak naprawdę typowym miejscem występowania tych zwierząt, co stwarza zagrożenie dla tych zwierząt chociażby przez wypadek komunikacyjny, ale też dla nas mieszkańców - dodał. 

 

ZOBACZ: USA. Pomylił aligatora z psem. Zwierzę ugryzło go w nogę

 

- Niestety widziałem też filmiki, gdzie niektóre osoby już z ręki karmiły samce - powiedział Cieślakiewicz. 

 

WIDEO: Ktoś niszczył rośliny w miejskim parku. Winne okazały się... daniele 

Przypomniał także, że to wciąż dzikie zwierzęta. - Byk daniela wazy około 90 kg w tym okresie on zachowuje się normalnie, jest spokojny, ale w okresie bykowiska, czyli okresu godowego, kiedy jest bardziej pobudzony i ma dużo adrenaliny, wtedy może dojść do tragedii, może byk nas potraktować jako rywala i zaatakować - opisał.

laf/Polsatnews.pl/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie