"Afera Dekady". Donald Tusk: W PiS są osoby, które zdążyły zabezpieczyć się przed inflacją

Polska
"Afera Dekady". Donald Tusk: W PiS są osoby, które zdążyły zabezpieczyć się przed inflacją
PAP/Piotr Nowak
Lider PO Donald Tusk

Lider PO Donald Tusk poinformował o "aferze dekady" na konferencji w Senacie. Przekazał, że kiedy Jacek Sasin i Adam Glapiński informowali, że inflacji nie będzie, m.in Morawiecki "skutecznie znalazł sposób, aby zarobić na drożyźnie". Były premier podkreślił, że "lista tych, którzy wiedzieli, że warto kupić obligacje chronione przed inflacją, jest dłuższa".

- Rzadko kiedy używam tak mocnych słów, ale dzisiaj innych słów nie znajduję do opisania pewnego procederu ze strony ludzi władzy, który trzeba nazwać wprost aferą dekady - powiedział lider PO. Donald Tusk podkreślił, że "właściwie nie ma tygodnia, dnia, aby nie ujawniono przypadku nadużyć finansowych, nepotyzmu ze strony władzy".

 

ZOBACZ: Donald Tusk zapowiedział złagodzenie prawa do przerywania ciąży. Legalna aborcja do 12. tygodnia

 

- Wystarczy otworzyć telewizor czy włączyć internet, żeby przekonać się, że tych skandalicznych zdarzeń mamy bez liku i to być może powoduje, że coraz częściej machamy na to ręką, ale w tej sprawie nie możemy milczeć - kontynuował.

Tusk: Morawiecki znalazł sposób, aby zarobić na drożyźnie

Apeluję do państwa, aby przyzwyczajając się do tego, że ta władza każdego dnia zaskakuje czymś nieprzyzwoitym, byśmy nie przyzwyczaili się do tych nadużyć i nie uznali tego za normę - zaapelował.

 

WIDEO: Konferencja Donalda Tuska w Senacie

 

 

Lider PO przypomniał, że "25 listopada 2021 roku wicepremier Jacek Sasin powiedział, że spadek inflacji na początku przyszłego roku będzie bardzo wyraźny i wyniesie 1 proc.". - Mówił to w dniu, kiedy inflacja miała 7 proc. - dodał. - Kilka miesięcy wcześniej prezes NBP Adam Glapiński powiedział: "prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych wynosi zero" - przypomniał.

 

ZOBACZ: Mateusz Morawiecki: Wygrywa ten, który jest gotów ponieść ofiarę

 

- Kiedy Jacek Sasin wprowadzał w błąd polską opinię publiczną obiecując niską inflację, dokładnie w tym samym czasie premier Morawiecki wydał ponad 4,5 mln na zakup obligacji, a więc skutecznie znalazł sposób, aby zarobić na drożyźnie - oświadczył publicznie Donald Tusk. Dodał, że "w tym samym czasie senator Bierecki wydał na obligacje, które chronią jego oszczędności 10 mln złotych".

 

Były premier podkreślił, że "lista tych, którzy wiedzieli, że warto kupić obligacje chronione przed inflacją, jest dłuższa. Znajdziecie na niej i posłów i ministrów PiS".

Tusk: Teraz CBA to Centrum Bezpieczeństwa Aferzystów

Donald Tusk zauważył, że "kiedy premier Morawiecki bardzo zdenerwowany ujawnieniem tego skandalu z obligacjami, powiedział wczoraj w Sejmie rzecz, która - mam wrażenie - umknęła niektórym". - Powiedział, że "zostawił 100 mln zł". Kiedy sprawdzaliśmy oświadczenia, rejestry korzyści, by sprawdzić, kto zarabia na drożyźnie i miał wiedzę, że warto kupić obligacje wycelowane w inflację, nie znaleźliśmy śladu 100 mln zł - poinformował lider PO.

 

ZOBACZ: Lewica chce sprawdzenia majątku Morawieckich. Złożyła wniosek do CBA


- Nie ma takiego demokratycznego kraju na świecie, gdzie rząd przetrwałby 1 dzień dłużej, po tym jak ujawniono by, że premier i ministrowie tego rządu wprowadzają w błąd opinię publiczną, wydają miliony swoich prywatnych pieniędzy na zakup obligacji, które chronią przed inflacją, i premier rządu ujawnia, że zostawił gdzieś 100 mln zł - powiedział Tusk.

 

- Gdyby Polska była dziś demokratycznym krajem, takie kwestie jak oświadczenia majątkowe, używanie wiedzy poufnej do zarabiania, zajmowałoby się tym CBA - kontynuował. - Od siedmiu lat, od czasu kiedy PiS rządzi, CBA nie wykryło żadnej afery i nie dobrało się do skóry żadnemu ministrowi i uczestnikowi zamkniętego układu, który się na naszych oczach zrodził. Nie mamy dzisiaj Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Teraz CBA to tak naprawdę "Centrum Bezpieczeństwa Aferzystów" - powiedział.

Tusk: Straty spowodowane blokadą unijnych środków i atakiem na sądownictwo są już nie do wyrównania

Szef PO został zapytany na konferencji prasowej, czy w związku z odrzuceniem w czwartek w Sejmie poprawek Senatu do noweli ustawy o Sądzie Najwyższym istnieje ryzyko, że jednak nie zostaną odblokowane środki z unijnego Funduszu Odbudowy na polski Krajowy Plan Odbudowy.

 

- Straty jakie spowodowała blokada środków i atak na niezależne sądownictwo w Polsce są już nie do wyrównania (...). (Prezes PiS Jarosław) Kaczyński, (minister sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro, (premier Mateusz) Morawiecki doprowadzili do tego, że Polska straciła nieodwracalnie miliardy złotych z tytułu kar i z tytułu braku zaliczki, którą dostały praktycznie wszystkie poza Węgrami państwa europejskie - powiedział lider PO.

 

ZOBACZ: Sejm odrzucił wszystkie kluczowe poprawki Senatu do noweli ustawy o Sądzie Najwyższym

 

Podkreślił, że chodzi o miliardy złotych, które trzeba było dostać i wydać do końca 2021 r. Tusk mówił, że "te wielkie, niepowetowane straty" dokonały się w czasie panującej drożyzny. - W tym czasie ta władza dalej bawi się w wojnę z UE i w wojnę z własnym wymiarem sprawiedliwości - stwierdził Tusk.

 

Według niego, że wszystko wskazuje, że "z puntu widzenia pana Morawieckiego, pana Kaczyńskiego, czy pana Ziobro te pieniądze (na KPO) nie są istotne". - Te europejskie pieniądze, które miały pomóc Polakom w odbudowie kraju po pandemii, że te pieniądze - ponieważ są na konkretne projekty (...) będą kontrolowane w dużej mierze przez UE, to im na tych pieniądzach nie zależy - mówił Tusk

aml/ sgo/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie