Wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry. Sejm odrzucił wniosek opozycji

Polska
Wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry. Sejm odrzucił wniosek opozycji
PAP/Marcin Obara
Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża członkom Rady Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów

Sejm odrzucił w czwartek wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Debata rozpoczęła się w czwartek po godz. 17. Wniosek ten złożyli 11 maja posłowie: KO, Lewicy, KP-PSL oraz Polski 2050.

- Polska potrzebuje dziś jedności; mamy wroga zewnętrznego, który zaatakował naszego sąsiada, a opozycja szuka wroga wewnętrznego; znalazła sobie wroga w ministrze Ziobrze - powiedział premier Mateusz Morawiecki w debacie nad odwołaniem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

 

Podczas debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości szef rządu przypominał swoją niedawną wizytę w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym. Wskazywał, że Polska była tam chwalona, podczas gdy polska opozycja przekonuje, że "Polska jest oderwana od Europy i ma słabe wyniki gospodarcze".

 

Morawiecki przyznał, że wstydzi się za polską opozycję, która - według niego - przedstawia polską rzeczywistość w krzywym zwierciadle, "sączy propagandę i nieprawdę".

 

 - Polska potrzebuje dzisiaj jedności i spójności, ponieważ jesteśmy w wyjątkowym czasie. Mamy wroga zewnętrznego, który zaatakował naszego sąsiada, a wy szukacie wroga wewnętrznego. Dzisiaj znaleźliście sobie wroga w ministrze Ziobrze. A jedynym wrogiem - jak doskonale wiecie - jest wróg na Kremlu. To jest wróg, który chce zagarnąć również naszą wolność, niepodległość i znowu wpędzić nas w niewolę - powiedział premier, zwracając się do polityków opozycji.

Debata w komisji 

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała w czwartek odrzucenie wniosku o wyrażenie przez Sejm wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Za pozytywną opinią do wniosku zagłosowało 14 posłów; 16 posłów opowiedziało się za jego odrzuceniem.

 

Wniosek o odwołanie Ziobry złożyli 11 maja posłowie: KO, Lewicy, KP-PSL oraz Polski 2050.

 

- Nie ma dziś większego szkodnika dla polskiej racji stanu, aniżeli minister sprawiedliwości, prokurator generalny - mówił wówczas szef klubu KO Borys Budka. Według niego, Ziobro to "człowiek odpowiedzialny za degradację polskiego wymiaru sprawiedliwości, za wielki konflikt z Unią Europejską, za blokadę środków europejskich". Szef klubu KO powiedział, że Ziobro nigdy nie powinien znaleźć się w rządzie i dlatego posłowie i posłanki tych czterech ugrupowań zdecydowali się wspólnie złożyć wniosek.

Wniosek opozycji 

Złożenie wniosku o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości zapowiedział wcześniej szef PO Donald Tusk. Tusk mówił, że to właśnie Ziobro "blokuje te ponad 700 mld złotych środków europejskich, które wciąż czekają na Polskę", odnosząc się do niezatwierdzonego wciąż przez Komisję Europejską polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

 

ZOBACZ: Zmiany w Sądzie Najwyższym. Ziobro: prowadzimy jeszcze rozmowy z PiS

 

Ziobro określił złożenie wniosku o odwołanie go mianem "ataku ze strony partii, której liderzy mówią prawdę tylko wtedy, kiedy się pomylą". "To dla mnie i dla nas - jako Solidarnej Polski - tylko komplement" - stwierdził minister sprawiedliwości. - Bylibyśmy zaniepokojeni, gdyby Platforma zaczęła nagle nas chwalić - dodał.

 

Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża członkom Rady Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (231), na wniosek zgłoszony przez co najmniej 69 posłów.

laf/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie