WTA w Rzymie. Iga Świątek pokonała Arynę Sabalenkę i awansowała do finału

Świat
WTA w Rzymie. Iga Świątek pokonała Arynę Sabalenkę i awansowała do finału
PAP/EPA/ETTORE FERRARI
Iga Świątek jest liderką światowego rankingu tenisistek (WTA)

Iga Świątek wygrała z Białorusinką Aryną Sabalenką 6:2, 6:1 i awansowała do finału tenisowego turnieju WTA w Rzymie. W stolicy Włoch Polka broni tytułu wywalczonego w ubiegłym roku. Świątek jest liderką światowego rankingu tenisistek.

Świątek odniosła 27. zwycięstwo z rzędu - wcześniej wygrała cztery turnieje, w których startowała: w Dausze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie.

 

ZOBACZ: French Open. Świątek przegrała finał debla

 

W drugiej parze półfinałowej powalczą później w sobotę Tunezyjka Ons Jabeur i Rosjanka Daria Kasatkina.

Pierwszy set meczu Świątek - Sabalenka

Pierwsza partia przebiegła dość szybko - trwała pół godziny - ale rozpoczęła się nieoczekiwanie. W pierwszych trzech gemach żadna z zawodniczek nie potrafiła zwyciężyć przy własnym podaniu i Polka prowadziła po nich 2:1. Później, przy stanie 3:2, inicjatywę przejęła już Świątek, która zaczęła grać bardziej agresywnie. Do tego Sabalenka zaczęła popełniać niewymuszone błędy.

 

ZOBACZ: Iga Świątek triumfowała w tenisowym turnieju WTA w Stuttgarcie

 

Polka kolejny raz przełamała rywalkę, doprowadzając do wyniku 5:2, a następnie, nie pozostawiając złudzeń Białorusince, wykorzystała własny serwis, by rozstrzygnąć seta na własną korzyść.

 

Początek pojedynku o finał WTA w Rzymie

Pojedynek rozpoczął się w upalne sobotnie południe wśród żywiołowych okrzyków fanów Igi Świątek. Na trybunach jest wielu Polaków eksponujących duże biało- czerwone flagi.

 

"Forza, Iga", "Vai, Iga" - wołają Włosi, a ich okrzyki mieszają się z dopingiem Polaków. Widzowie na trybunach walczą ze skwarem. Polska tenisistka odniosła już 26 zwycięstw z rzędu.

Wcześniejsze występy Igi Świątek

Wcześniej w tym roku Świątek wygrała cztery turnieje, w których startowała: w Dausze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie.

 

W Rzymie Świątek broni tytułu wywalczonego rok temu. Na otwarcie miała wolny los, w drugiej rundzie pokonała Rumunkę Elenę-Gabrielę Ruse 6:3, 6:0, w 1/8 finału Białorusinkę Wiktorię Azarenkę 6:4, 6:1, a w ćwierćfinale Kanadyjkę Biancę Andreescu 7:6 (7-2), 6:0.

 

Był to czwarty pojedynek Świątek z Sabalenką, a trzeci w tym roku. W listopadzie Polka poniosła porażkę w kończących sezon 2021 zawodach WTA Finals w Guadalajarze. W obecnym sezonie gładko pokonała Białorusinkę w ćwierćfinale w Dausze oraz w finale w Stuttgarcie, nie tracąc w tych dwóch pojedynkach żadnego seta.

Seria zwycięstw Igi Świątek

Iga Świątek, awansując do finału turnieju WTA 1000 w Rzymie, odniosła 27. zwycięstwo z rzędu na kortach. W sobotnim półfinale pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę 6:2, 6:1.

 

Tym samym polska tenisistka zrównała się z Sereną Williams na czwartym miejscu pod względem liczby kolejnych wygranych meczów od 2000 roku. Poprzednie stulecie 35 zwycięstwami z rzędu zakończyła siostra Amerykanki - Venus.

 

W liczonej od 1968 roku open erze najdłuższą serią może się pochwalić Martina Navratilova. Występująca w barwach Czechosłowacji i Stanów Zjednoczonych tenisistka w 1984 roku wygrała 74 kolejne mecze.

aml/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie