Szymon Hołownia: przyspieszone wybory w tym roku, jesteśmy gotowi

Polska
Szymon Hołownia: przyspieszone wybory w tym roku, jesteśmy gotowi
PAP/Rafał Guz
Konferencja Polski 2050 Szymona Hołowni

- Niezależnie od tego, kiedy odbędą się wybory parlamentarne, Polska 2050 będzie do nich przygotowana - zadeklarował w piątek lider ugrupowania Szymon Hołownia. Jego zdaniem, najbardziej prawdopodobne są przyspieszone wybory w tym roku. Zapowiedział też program edukacyjny dla szkół.

Nawiązując do przyszłorocznego, konstytucyjnego terminu, w którym mają się odbyć wybory parlamentarne, Hołownia powiedział, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem są "przyspieszone wybory w tym roku". Jak podkreślił podczas briefingu prasowego, rozpoczynającego przygotowania Polski 2050 do kampanii wyborczej, "jesteśmy do tego egzaminu (wyborów - red.) gotowi".

Hołownia: odwiedzimy wszystkie gminy

- Jesteśmy z Polski, a nie tylko z Warszawy - zaznaczył Hołownia, dodając, że w tym samym momencie we wszystkich miastach wojewódzkich odbywają się briefingi prasowe, będące prezentacją kandydatów Polski 20250 do wyborów. - Do dnia wyborów odwiedzimy wszystkie gminy - zapewnił. Przedstawił także liderów okręgów z województwa mazowieckiego.

 

ZOBACZ: Premier Mateusz Morawiecki o reakcji Kremla na tekst w "Daily Telegraph": Prawda w oczy kole

 

Mówiąc o planach Polski 2050, związanych z kampanią, Hołownia zapowiedział prezentacje konkretnych postulatów ugrupowania. Podczas sobotniego briefingu przedstawiony ma być program edukacyjny dla polskich szkół. Zdaniem Hołowni, szkoła powinna uczyć kooperacji, krytycznego myślenia czy komunikacji, a program powinien być tak skonstruowany, aby dzieci po szkole podstawowej mówiły płynnie po angielsku "bez żadnych korepetycji".

Jedna lista opozycji? "Mało prawdopodobne"

Hołownia zadeklarował, że jego ruch nie będzie wpisywał się w "stare podziały lewica-prawica". Jak dodał, obserwacja polskiej sceny politycznej może być dziś "przyczyną wielu groźnych chorób", a zmiana kanałów informacyjnych podczas oglądania telewizji, to jedynie "zamiana jednej trucizny na drugą".

 

Pytany o możliwość startu w wyborach wszystkich partii opozycyjnych w ramach jednej, wspólnej listy, ocenił, że jest to "mało prawdopodobne" i "niewskazane". Jak zastrzegł, nie odrzuca jednak możliwości zawierania "paktów, koalicji czy sojuszy taktycznych" w celu osiągnięcia jak najlepszego wyniku.

 

Hołownia powiedział, że podczas rozmów z przewodniczącym PO Donaldem Tuskiem, odradzał mu budowanie jednej, wspólnej opozycyjnej listy wyborczej. W zeszłym tygodniu w Lublinie na briefingu prasowym Tusk powiedział, że chce, aby przed następnymi wyborami parlamentarnymi powstały wspólne listy partii opozycyjnych do Sejmu i Senatu.

jo/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie