Bartosz Kownacki: życzę Ławrowowi, żeby jego rodzinę spotkało to, co mieszkańców Buczy

Polska
Bartosz Kownacki: życzę Ławrowowi, żeby jego rodzinę spotkało to, co mieszkańców Buczy
Polsat News
Bartosz Kownacki w mediach społecznościowych odniósł się do masakry w Buczy

Poseł PiS Bartosz Kownacki zabrał głos w sprawie masakry w Buczy, gdzie ukraińskie wojska znalazły ciała setek cywilów zabitych przez Rosjan. Część mieszkańców miała skrępowane ręce. Kownacki napisał na Twitterze, że życzy Siergiejowi Ławrowowi, szefowi rosyjskiego MSZ, aby jego rodzinę spotkało to, co mieszkańców Buczy.

Ukraińscy żołnierze odkryli setki zabitych w odzyskanym mieście Bucza na północny zachód od Kijowa. Ukraińskie władze i dziennikarze opublikowali w weekend wstrząsające zdjęcia i nagrania z miasta. Widać na nich olbrzymie zniszczenia i liczne ciała ofiar, leżące na ulicach bez broni i w cywilnych ubraniach. Część miała związane z tyłu ręce, część zginęła od strzałów w tył głowy. 

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Były prezydent Rosji proponuje nałożenie sankcji na wyborców i członków PiS

 

"Jakim s...em jest tak Ławrow, życzę mu aby jego rodzinę, dziś pławiącą się w luksusach na zachodzie, spotkało to co mieszkańców Buczy" - napisał na Twitterze Bartosz Kownacki. 

 

 

Pod wpisem polityka pojawiają się liczne komentarze. "To tak po chrześcijańsku?", "Nikomu nie życzy się śmierci", "I dlatego wspieracie Orbana, który wspiera Putina...". 

Amnesty International apeluje o zbadanie zbrodni w Buczy

"Dopóki Rosja kontynuuje wojnę przeciwko Ukrainie, Amnesty International dokumentuje naruszenia praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego. Agresja Rosji przeciwko Ukrainie sama w sobie jest przestępstwem w świetle prawa humanitarnego" - oświadczyła AI w komunikacie.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Kułeba: Nie ma miejsca dla Rosji w Radzie Praw Człowieka ONZ

 

"Doniesienia z Buczy odzwierciedlają szerszy obraz zbrodni wojennych, w tym egzekucje bez sądu i tortury w innych okupowanych rejonach Ukrainy. Obawiamy się, że przemoc, której ofiarą padli cywile ukraińscy w Buczy z rąk żołnierzy rosyjskich nie jest czymś unikalnym. Te incydenty powinny być zbadane jako zbrodnie wojenne" - oznajmiła organizacja.

 

AI poinformowała, że zgromadziła dowody śmierci ukraińskiej ludności cywilnej "w wyniku chaotycznych ostrzałów w Charkowie i obwodzie sumskim" na wschodzie kraju. Organizacja "udokumentowała ostrzał lotniczy, w wyniku którego zginęli mieszkańcy stojący w kolejce po żywność w Czernihowie", mieście na północ od Kijowa. AI zebrała również "świadectwa osób cywilnych żyjących w warunkach blokady w Charkowie, Iziumie i Mariupolu" - głosi komunikat organizacji.

dsk/zdr/polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie