Rosyjska marynarka wojenna: 20 okrętów wypłynęło na Morze Bałtyckie na ćwiczenia

Świat
Rosyjska marynarka wojenna: 20 okrętów wypłynęło na Morze Bałtyckie na ćwiczenia
Flickr.com/ermaleksandr/Domena Publiczna
Zdjęcie ilustracyjne

20 okrętów Floty Bałtyckiej wypłynęło na ćwiczenia na Morze Bałtyckie – poinformowała agencja TASS, powołując się na rosyjską marynarkę wojenną.

"20 okrętów i jednostek Floty Bałtyckiej opuściło miejsca stałego stacjonowania i wypłynęły w wyznaczone rejony w celu przećwiczenia zadań w ramach przygotowania bojowego" - podała marynarka wojenna.

 

Jak poinformowano, okręty w kilku grupach taktycznych, mają wykonać zadania w ramach obrony przeciwokrętowej i przeciwlotniczej, a także - zabezpieczenia przeciwminowego oddziałów.

 

W ubiegły czwartek ministerstwo obrony Rosji zapowiedziało manewry marynarki wojennej z udziałem 140 okrętów, ponad 60 samolotów i 10 tys. wojskowych, które zostaną przeprowadzone w styczniu i lutym na morzach Śródziemnym, Północnym i Ochockim oraz na Oceanie Spokojnym i Atlantyckim. 

NATO wysyła dodatkowe okręty i myśliwce

Tymczasem kraje NATO wysyłają dodatkowe okręty i myśliwce do Europie Wschodniej, wzmacniając odstraszanie i obronę w miarę, jak Rosja kontynuuje rozbudowę wojsk na Ukrainie i wokół niej - poinformowała w poniedziałek Kwatera Główna NATO. 

 

Dania wysyła fregatę na Morze Bałtyckie i ma rozmieścić na Litwie cztery myśliwce F-16 w celu wsparcia misji NATO w regionie. Hiszpania wysyła okręty, które dołączą do sił morskich NATO i rozważa wysłanie myśliwców do Bułgarii. Francja wyraziła gotowość wysłania wojsk do Rumunii pod dowództwem NATO.

 

ZOBACZ: Deputowany: Rosja odpowie w sposób "adekwatny" na zwiększenie sił USA na wschodniej flance NATO

 

Holandia wysyła od kwietnia do Bułgarii dwa myśliwce F-35 w celu wsparcia działań NATO w zakresie patroli powietrznych w regionie, a także przeznacza okręt i jednostki lądowe dla Sił Odpowiedzi NATO. Stany Zjednoczone dały też jasno do zrozumienia, że rozważają zwiększenie obecności wojskowej we wschodniej części Sojuszu.

 

Z kolei szef litewskiego MSZ ostrzegł, że "wybuch prawdziwej wojny między Rosją a Ukrainą jest prawdopodobny". Opowiedział się w związku z tym za dozbrajaniem Ukrainy.

zma/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie