Darmowe testy w aptekach, skrócenie kwarantanny. Zmiany w walce z koronawirusem

Polska
Darmowe testy w aptekach, skrócenie kwarantanny. Zmiany w walce z koronawirusem
PAP/Albert Zawada

Darmowe testy na koronawirusa w aptekach bez skierowania, skrócenie kwarantanny, zwiększenie bazy łóżek covidowych oraz zalecenie pracy zdalnej - to niektóre z rozwiązań przedstawionych przez premiera i ministra zdrowia w związku z rosnącą liczną zakażeń koronawirusem w Polsce.

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że badania wykazały 36 665 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 248 osób z COVID-19. To najwięcej nowych, dziennych zakażeń od początku pandemii w Polsce.

"Piąta fala stała się faktem"

Premier w piątek podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim odnosząc się do sytuacji epidemicznej podkreślił, że "piąta fala stała się faktem". Jak dodał, różni się ona od poprzednich. - Różni się tym, że dzisiaj mamy do czynienia z wirusem nazywanym omikron, który jest dużo bardziej zaraźliwy od wcześniejszych wersji - zauważył Morawiecki. - To dlatego notujemy rekordy zakażeń i to dlatego musimy zmierzyć się z sytuacją nową, sytuacją inną, której do tej pory nie było - wskazał.

 

Morawiecki zaznaczył, że "wszystkie kraje dotknięte mutacją wirusa omikron notują rekordowe fale zakażeń". - Część krajów Europy Zachodniej notowała te zakażenia już przed nami, np. we Francji było to kilkaset tysięcy zakażeń dziennie, w innych dużych krajach też między 100 a 200 tysięcy zakażeń dziennie - dodał premier.

 

- Nie chcę spekulować, czy u nas będzie to 50 czy 100 tysięcy. Widziałem analizy i takie, i nawet sięgające 140 tysięcy dziennych zakażeń, ale będzie to na pewno bardzo dużo. Dlatego musimy się przygotować na to najlepiej jak potrafimy - oświadczył szef rządu.

Testy w aptekach, skrócona kwarantanna

Morawiecki poinformował, że zwiększona zostanie baza łóżek covidowych. 

 

- Po pierwsze będziemy przygotowywać kolejne łóżka covidowe, po to, żeby służba zdrowia mogła rzeczywiście zaabsorbować ewentualne dodatkowe zachorowania - powiedział Morawiecki.

 

Stwierdził, że dziś "tendencja nie jest zła", ponieważ zmniejsza się liczba zajętych łóżek. - Ale spodziewamy się i tak nam mówią eksperci, że już za 7-10 dni ten trend się bardzo szybko odwróci i może się gwałtownie zmienić, będzie kilkaset, może nawet ponad tysiąc łóżek dziennie wypełnianych przez osoby chore na koronawirusa - powiedział Morawiecki.

 

 

Szef rządu ogłosił również, że w aptekach będzie można wykonać darmowy test antygenowy na koronawirusa. Testy będą opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia i nie będzie na nie wymagane skierowanie.

- Od 27 stycznia darmowe testy antygenowe w każdej aptece, duża powszechność testowania, jak najszersza powszechność testowania - powiedział premier.

 

- Każdy, kto jest zainteresowany, wypełniając formularz bądź w domu, bądź na miejscu w aptece, będzie mógł poddać się testowi i bardzo szybko zweryfikować testem antygenowym, czy jest zakażony, czy nie - dodał minister zdrowia Adam Niedzielski.

 

Wskazał, że testy będą prowadzone w aptekach, które "są odpowiednio przygotowane infrastrukturalnie".

 

- Mówimy tutaj o sytuacji, w której musi być wydzielone pomieszczenie, muszą być zachowane pewne standardy bezpieczeństwa, ale te apteki, które w tej chwili prowadzą szczepienia – a jest ich ponad tysiąc - takie standardy spełniają, więc to są potencjalni kandydaci na przeprowadzanie właśnie tego testowania - powiedział.

 

 

Premier ogłosił także skrócenie kwarantanny. - Skracamy okres przebywania na kwarantannie do siedmiu dni. Korzystamy tutaj z doświadczenia innych krajów - powiedział szef rządu na briefingu prasowym w Warszawie, wskazując, że podobne rozwiązania wprowadziły także Niemcy, Francja, Belgia, Włochy czy Grecja.

 

Zaznaczył, że jest to także zgodne z zaleceniami europejskich agencji.

 

 

- Przy tym wszystkim chcemy utrzymać możliwie wszystkie inne usługi medyczne, świadczenia medyczne, tak, by nie było sytuacji takiej, że ze względu na koronawirusa pozostała część służby zdrowia: onkologia, ortopedia i wszystkie inne - po prostu w dużym stopniu są zakłócone. Postaramy się zrobić wszystko, żeby uruchomić dodatkowe mechanizmy, które będą utrzymywały także aktywną, pozostałą część służby zdrowia - oświadczył Morawiecki.

 

Premier podkreślił również, że trzeba też "postawić duży akcent" w kwestii ograniczenia kontaktów jako sposobu na ograniczanie liczby zakażeń i "stąd zalecenie pracy zdalnej".

 

- Poleciłem administracji publicznej i zalecam administracji samorządowej jak najszybsze przejście w tryb zdalny, hybrydowy, tam gdzie tylko można. Również apeluję do przedsiębiorców, aby tych kilka najbliższych tygodni przepracowali w trybie zdalnym - powiedział Morawiecki.

Badania seniorów

Kolejna zmiana dotyczy seniorów, którzy jak podkreślił premier, są najbardziej narażeni na zgon z powodu COVID-19.

 

- Dlatego wdrażamy taki mechanizm, procedurę, że każdy, kto jest przetestowany pozytywnie, każdy pacjent, obywatel, który ma koronawirusa, będzie mógł w ciągu 48 godzin być zbadany (...) przez lekarza pierwszego kontaktu - poinformował Morawiecki.

 

Jak dodał, będzie możliwość zbadania również w domu. Jak zauważył, osobom starszym często ciężko jest opuszczać dom.

 

 

Szef rządu zauważył, że "dla wielu starszych ludzi to bardzo ważne, by lekarz stetoskopem przebadał, czy coś tam już niedobrego dzieje się w płucach".

 

- Dziś ta możliwość była, ale poprzez dodatkowe mechanizmy zachęcamy do tego z jednej strony wszystkich pacjentów i wprowadzamy procedury, które będą umożliwiały wykonanie tego kontaktu w ciągu 48 godzin - zaznaczył.

Rada ds. walki z COVID-19

Premier podziękował również dotychczasowym członkom Rady Medycznej i poinformował o powołaniu Rady ds. walki z COVID-19. 
 

Morawiecki przypomniał na konferencji prasowej, że znaczna część dotychczasowych członków Rady Medycznej zrezygnowała. - Łączenie działań na styku spraw publicznych i ściśle medycznych nie jest łatwe i ja to rozumiem - powiedział.

 

- Chcę wyrazić moją ogromną wdzięczność wobec wszystkich osób, które doradzały nam do tej pory - podkreślił premier. Zaznaczył, że istotna część z nich będzie doradzać nadal. - Rada ds. walki z COVID-19 będzie także obejmowała specjalistów z innych dziedzin, nie tylko z medycyny - poinformował szef rządu.

dk/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie