Krotoszyn. Trzech braci uciekło z miejsca wypadku. Dwóch wróciło, najstarszego doprowadziła matka

Polska
Krotoszyn. Trzech braci uciekło z miejsca wypadku. Dwóch wróciło, najstarszego doprowadziła matka
Pixabay/AndrzejRembowski
Zdjęcie ilustracyjne

Trzech braci i ich koleżanka uciekli z miejsca wypadku samochodowego, pozostawiając na miejscu ranną 15–latkę – poinformował we wtorek oficer prasowy krotoszyńskiej policji asp. Piotr Szczepaniak.

Do zdarzenia doszło w piątek 14 stycznia, po godz. 21 na wysokości wielkopolskiej wioski Starkówiec k. Krotoszyna.

Nastolatkowie zostawili ranną koleżankę

- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że samochód osobowy ford focus wypadł z drogi i uderzył w drzewo - poinformował oficer prasowy krotoszyńskiej policji asp. Piotr Szczepaniak.

 

Funkcjonariusze zastali na miejscu 15-letnią ranną pasażerkę, która nie mogła samodzielnie się poruszać. Dziewczynę przewieziono do szpitala.

 

ZOBACZ: Piła. Nieznany sprawca ukradł 48 ozdobnych krzewów. Policja publikuje nagranie

 

- W trakcie wyjaśnień okazało się, że samochodem podróżowały jeszcze cztery osoby, które uciekły z miejsca wypadku w pobliskie pole - powiedział Szczepaniak.

 

Funkcjonariusze, po ustaleniu w bazie danych właściciela samochodu, pojechali do jego domu, ale tam go nie zastali.

Troje pasażerów wróciło, kierowca uciekł

Podczas prowadzenia oględzin samochodu na miejsce zdarzenia powróciło troje uciekinierów - dwóch braci w wieku 16 i 18 lat oraz ich 16-letnia koleżanka. Chłopcy przyznali, że samochodem kierował ich 20-letni brat, którego chwilę później na miejsce zdarzenia osobiście doprowadziła matka.

 

- Podczas zatrzymania 20-latek miał ponad 2 promile alkoholu - powiedział rzecznik.

 

ZOBACZ: Wypadek na budowie warszawskiego metra. Jedna osoba w szpitalu

 

Kierujący usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, ale - jak powiedział Szczepaniak - doznane przez 15-latkę obrażenia zdecydują o zakwalifikowaniu zdarzenia jako kolizję czy wypadek.

 

- Czekamy na informacje ze szpitala. Zarzut może zostać uzupełniony też o narażenie zdrowia i życia przez nieudzielenie poszkodowanej pomocy - powiedział policjant.

zma/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie