Minister finansów Tadeusz Kościński w "Gościu Wydarzeń": bardzo przepraszamy za niedogodności

Polska
Minister finansów Tadeusz Kościński w "Gościu Wydarzeń": bardzo przepraszamy za niedogodności
Polsat News
Minister finansów Tadeusz Kościński

- Myślę, że Polski Ład wdrożyliśmy w dobrym momencie. Niestety mamy podwyższoną inflację i jest bardzo ważne, żeby podatnicy mieli więcej pieniędzy w kieszeni - powiedział minister finansów Tadeusz Kościński w programie "Gość Wydarzeń". - Bardzo przepraszamy za niedogodności - dodał.

Na początku roku w związku z wejściem w życie Polskiego Ładu niektóre grupy zawodowe, np. nauczyciele i służby mundurowe, otrzymały mniejsze pensje.

 

W miniony piątek minister finansów podpisał rozporządzenie zmieniające technikę pobierania zaliczek na podatek dochodowy. Zaznaczono, że dzięki temu rozwiązaniu osoby, które zarabiają od 5701 do 12 800 zł brutto na Polski Ładzie nie stracą. Wskazano, że chodzi m.in. o nauczycieli i służby mundurowe.

ZOBACZ: Tadeusz Kościński: będą rozwiązania dzięki którym Polski Ład będzie neutralny dla emerytur

 

Zapytany o zwroty za niższe pensje nauczyciele, Kościński stwierdził: - Mam nadzieję, że do końca miesiąca mundurowi i nauczyciele otrzymają pieniądze z powrotem na rachunki.

 

WIDEO: Tadeusz Kościński w "Gościu Wydarzeń"

 

- Bardzo dużo osób dostało więcej, ale cicho siedzą i są zadowoleni. Ci, którzy dostali mniej głośno narzekają. Mają oczywiście rację. Trzeba pamiętać, że jest to nadpłata podatku, to pieniądze, które wrócą - mówił minister w "Gościu Wydarzeń".

Kościński: Polski Ład był konsultowany

Kościński zapytany o to, czy założenia Polskiego Ładu nie powinny być wcześniej szerzej konsultowane, co mogłoby pomóc w uniknięciu zamieszania obserwowanego na początku roku, stwierdził: - Wszyscy jesteśmy mądrzejsi dzisiaj, ale Polski Ład był konsultowany przez długi okres, przeszkoliliśmy specjalistów i nie dotarły do mnie sygnały o problemach.

 

- Nikt nie wpadł na to, że nauczyciele mają trochę inny tryb pracy, mają często 3-4 umowy o pracę, a tylko u jednego pracodawcy można złożyć PIT-2 - dodał.

 

- Bardzo przepraszamy za niedogodności. To nie jest czas, żeby ludziom zabierać czas i powodować nerwy - powiedział minister.

 

Zapytany o to, co z emerytami i emerytkami, którzy otrzymali na początku roku niższe przelewy, Kościński stwierdził: - Myślę, że ustawę w sprawie emerytów jutro puścimy przez Sejm.

"Na razie gasimy ten pożar"

Z kolei dopytywany o to, czy może okazać się, że w przy rozliczeniu rocznym podatnicy będą musieli dopłacać znaczne kwoty, minister finansów odpowiedział:

 

- Na razie gasimy ten pożar, żeby pieniądze były dziś na rachunkach. Później będziemy sprawdzać, czy nie ma żadnych luk.

 

- Zrobię wszystko co mogę, żeby to skorygować - dodał.

 

- Nie można nic wykluczyć - stwierdził Kościński pytany o to, czy inflacja przekroczy 10 proc. - Oczywiście robimy wszystko, by schłodzić inflację, by nie rosła tak szybko - dodał.

 

- Inflacja to w dużym procencie emocje. Jak będziemy mówili, że będzie wysoka inflacja, to będzie wysoka inflacja. Jeśli będziemy podchodzić do tego racjonalnie, spokojnie, to ta inflacja nie będzie tak szybko rosła, nie będzie presji i naturalnie spadnie - stwierdził minister finansów.

 

Więcej odcinków programu "Gość Wydarzeń" oglądaj po tym linkiem.

an/bas/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie