Mauritius: 20-letnia matka urodziła dziecko w samolocie i ukryła je w koszu na śmieci

Świat
Mauritius: 20-letnia matka urodziła dziecko w samolocie i ukryła je w koszu na śmieci
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay
Podczas rutynowej kontroli celnej pracownicy lotniska znaleźli w toalecie samolotu żywego noworodka. Dziecko zostało wyrzucone do kosza na śmieci

20-letnia matka noworodka została aresztowana po tym, jak ukryła i zostawiła swoje dziecko w koszu na śmieci w toalecie samolotu. Według ustaleń, dziecko urodziło się w trakcie lotu. Pracownicy lotniska na Mauritiusie znaleźli porzuconego noworodka żywego.

Jak informuje BBC, do szokującego odkrycia doszło na pokładzie lecącego z Madagaskaru samolotu linii Air Mauritius, który 1 stycznia wylądował na międzynarodowym lotnisku Sir Seewoosagur Ramgoolam w stolicy Mauritiusa - Port Louis.

Dziecko w koszu na śmieci

Podczas rutynowej kontroli celnej pracownicy lotniska znaleźli w toalecie samolotu żywego noworodka. Dziecko zostało wyrzucone do kosza na śmieci.

 

ZOBACZ: Wielkopolskie. Urodziła dziecko w łazience. Noworodek nie przeżył


Chłopiec natychmiast trafił do szpitala. Według ustaleń policji dziecko urodziło się w trakcie lotu. Śledczy zatrzymali matkę nowonarodzonego dziecka.

Badanie lekarskie

20-letnia mieszkanka Madagaskaru początkowo zaprzeczała, że ma jakiś związek z chłopcem, jednak przeprowadzone badanie lekarskie potwierdziło, że niedawno urodziła. 

 

Kobieta również trafiła do szpitala, gdzie pilnuje jej policja. Według BBC zarówno ona, jak i dziecko czują się dobrze.

20-latka, która przyleciała na Mauritius do pracy, po wydobrzeniu ma zostać przesłuchana i oskarżona o porzucenie noworodka. 

nb/ml/Interia
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie