Kolejna podwyżka stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję

Biznes
Kolejna podwyżka stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję
FLICKR/Dariusz Gąszczyk
Wyższe stopy procentowe mają pomóc w walce z inflacją

Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o kolejnej podwyżce stóp procentowych. Główna stopa NBP wzrosła o 50 punktów bazowych do 2,25 proc. To już czwarta podwyżka stóp procentowych NBP w ciągu ostatnich czterech miesięcy.

RPP podniosła stopy procentowe. Główna stopa NBP, referencyjna wzrosła o 50 pkt. bazowych, do 2,25 proc. Dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej w praktyce oznacza, że rata kredytu wysokości 300 tys. zł na 25 lat będzie wyższa minimum o 70 zł.

 

ZOBACZ: Stopy procentowe. Będzie kolejna podwyżka?

 

Dr hab. Jacek Tomkiewicz, dziekan Kolegium Finansów i Ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie zapytany na antenie Polsat News, kiedy wzrost stóp procentowych przełoży się na obniżkę na półkach sklepowych, odpowiedział, że "o obniżkach na półkach możemy zapomnieć". - My walczymy o to, aby wolniej rosło, a nie żeby spadło - dodał.

 

Dr hab. Jacek Tomkiewicz dziekan Kolegium Finansów i Ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na antenie Polsat News

 

Podwyżka stóp procentowych. "Będzie mniej drogo"

- Szacuje się, że oddziaływanie stóp procentowych na dynamikę gospodarczą, a co za tym idzie na inflację, jest mniej więcej 3-4 kwartały, czyli te obnizki z końca poprzedniego roku i z początku tego dadzą nam jakiś efekt w drugiej połowie tego roku. Miejmy nadzieję, że ta dynamika będzie wyhamowywać na wiosnę - oświadczył w Polsat News dr hab. Tomkiewicz. - Taniej nie będzie, będzie mniej drogo - zakończył.

 

Wcześniej, w grudniu, Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o podwyżce stóp procentowych do 1,75 proc. 

 

Polsat News


Działania Narodowego Banku Polskiego są związane z inflacją, która w grudniu osiągnęła blisko 8 proc. Podnoszenie stóp procentowych ma pomóc w walce z inflacją, ale jednocześnie powoduje wzrost raty kredytów. 

WIDEO: Kolejna podwyżka stóp procentowych. Wyliczenia Polsat News

 

 

Polski Instytut Ekonomiczny: spodziewane kolejne podwyżki

To już czwarta podwyżka stóp procentowych NBP w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Cykl zacieśniania polityki przez Radę Polityki Pieniężnej będzie kontynuowany w kolejnych miesiącach, tak że na koniec roku stopy procentowe wzrosną do 3,5 proc. - spodziewają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

 

Jak przekazano we wtorkowym komentarzu, ryzyko powstania pętli cenowo-płacowej jest znaczące. "Uważamy, że wysoka inflacja wymusi na RPP kontynuację cyklu zacieśniania polityki. W lutym prawdopodobna jest kolejna podwyżka o 50 pb, a do końca roku spodziewamy się wzrostu stopy NBP do 3,5 proc." - komentuje wtorkową decyzję RPP Polski Instytut Ekonomiczny.

 

Według PIE podwyżki stóp procentowych są efektem wzrostu inflacji. Jak wskazano w komentarzu w listopadzie inflacja po wyłączeniu cen energii i żywności wyniosła 4,7 proc., a w grudniu wskaźnik oscylować będzie blisko 5 proc. - to dwukrotnie więcej niż cel NBP (2,5 proc.).

Spirala cenowo-płacowa w Polsce?

"Polsce grozi powstanie spirali cenowo-płacowej - takie ryzyko oceniamy jako drugie największe wśród państw Unii Europejskiej. Wysoka inflacja już teraz napędza oczekiwania na wzrost płac” - napisano w komentarzu. Analitycy zauważają, że docelowy poziom stop procentowych w Polsce będzie niższy niż w pozostałych krajach regionu.

 

"W polskiej gospodarce tylko 7 proc. kredytów udzielonych jest w oparciu o stałą stopę procentową - to dużo mniej niż w Czechach (50 proc.) czy na Węgrzech (62 proc.). W efekcie podwyżki stóp procentowych powinny najszybciej schłodzić aktywność gospodarczą i obniżyć inflację spośród państw UE - komentuje PIE.

 

ZOBACZ: Adam Glapiński dla Interii: nie ma ryzyka spirali płacowo-cenowej

 

Według PIE rządowe tarcze antyinflacyjne powinny mieć ograniczony wpływ na politykę pieniężną. Działania rządu obniżą łącznie inflację o ok. 2 pkt. proc. w I kwartale, ale podwyższą ją o analogiczne wartości w 2023 roku.

"Lewiatan": realna stopa nadal ujemna

Mamy najwyższe stopy procentowe od 2013 r., ale realna stopa procentowa nadal pozostaje ujemna, co zniechęca do oszczędzania - napisał we wtorek ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka, komentując ostatnią decyzję Rady Polityki Pieniężnej. - Nadal krótkoterminowo wzmacniamy stronę popytową przedsiębiorstw i konsumentów - dodał.

 

ZOBACZ: Lewiatan: prawie trzy czwarte przedsiębiorców krytycznie względem Polskiego Ładu

 

Jego zdaniem, podwyższenie stóp procentowych przy obecnych, ostatnich odczytach danych makroekonomicznych było nieuniknione, zwłaszcza w kontekście grudniowej decyzji Urzędu Regulacji Energetyki o wzroście cen gazu oraz energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych. Dodał, że w perspektywie potencjalnej walki z inflacją gorszy wydaje się jednak brak systemowych rozwiązań łagodzących niekontrolowane wzrosty cen gazu i energii dla przedsiębiorców.

 

- Zgodnie z naszymi prognozami po styczniowej podwyżce RPP prawdopodobnie przyjmie bardziej gołębią postawę w oczekiwaniu na efekty działania tarczy antyinflacyjnej oraz rozwój pandemii i możliwych obostrzeń gospodarczych, które mogłyby wspomóc studzenie przegrzanej już w tej chwili gospodarki - prognozuje Mariusz Zielona.

jk/aml/pdb/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie