Kreml: Putin przekazał Bidenowi, że rosyjskie wojska nikomu nie zagrażają

Świat
Kreml: Putin przekazał Bidenowi, że rosyjskie wojska nikomu nie zagrażają
PAP/EPA/MIKHAEL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Prezydenci Rosji i USA przeprowadzili szczyt 7 grudnia w formacie wideokonferencji

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział przywódcy USA Joe Bidenowi, że wojska Rosji nikomu nie zagrażają. Z kolei Biden ostrzegł, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, to będzie izolowana finansowo - powiedział w niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Rzecznik, który wypowiadał się w telewizji państwowej Rossija 1 na temat rozmowy prezydentów sprzed kilku dni, relacjonował, że Putin przekonywał Bidena, iż wojska Rosji rozlokowane na jej terytorium nikomu nie zagrażają.

 

- Biden mówił, że jeśli dojdzie do inwazji na Ukrainę (...), to Rosja znajdzie się w izolacji finansowej, itd., itp. - mówił Pieskow. Przedstawiciel Kremla określił przy tym potencjalną inwazję jako "efemeryczną" i dodał, że "widocznie Amerykanie sami już uwierzyli, że chodzi nie o wrzutkę informacyjną, a że jest to prawda".

"Napięcie informacyjne celem demonizowania Rosji"

Pieskow przyznał, że "nadzwyczaj poważną rozbieżnością" między Rosją i USA pozostają kwestie, które Moskwa określa jako "czerwone linie", czyli granice, których przekroczenie uzna za niedopuszczalne. Putin mówił wcześniej, że taką kwestią jest rozmieszczenie na terytorium Ukrainy infrastruktury NATO.

 

ZOBACZ: Straż Graniczna: próba siłowego przekroczenia granicy w okolicach Czeremchy. Ucierpiał żołnierz

 

Rzecznik Kremla oświadczył też w niedzielę, że trwa "podkręcanie napięcia informacyjnego" wokół ruchów wojsk rosyjskich. - Jest to robione w celu dalszego demonizowania Rosji - oznajmił.

 

Zaznaczył jednocześnie, że wszelkie sankcje wobec Rosji miałyby też skutki dla ich inicjatorów. - Wszyscy na świecie zdają sobie sprawę, że nie można wprowadzać sankcji wobec Rosji i samemu nie ucierpieć - ocenił rzecznik Kremla.

Spotkanie Putina z Bidenem w formie wideokonferencji 

Pieskow powiedział również, że na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o osobistym spotkaniu Putina i Bidena.

 

Prezydenci Rosji i USA przeprowadzili szczyt 7 grudnia w formacie wideokonferencji; Biden łączył się z Waszyngtonu, a Putin - ze swej rezydencji w Soczi.

kmd/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie