Niemcy. Dziennikarze zaatakowani podczas protestu koronasceptyków w Berlinie

Świat
Niemcy. Dziennikarze zaatakowani podczas protestu koronasceptyków w Berlinie
Pixabay.com.reportyorym
Zdjęcie ilustracyjne

Podczas sobotnich protestów w Berlinie przeciwko wprowadzeniu nowych ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa kilku dziennikarzy zostało zaatakowanych przez uczestników demonstracji - informuje dziennik "Bild".

Sprawcy atakowali reporterów pięściami i kopali ich, co można zobaczyć na nagraniach wideo z tych incydentów.

Zaatakowano dziennikarzy

Według związku zawodowego Verdi, co najmniej pięciu dziennikarzy zostało zaatakowanych, trzech z nich odniosło drobne obrażenia, a jedna reporterka została ranna w kolano.

Napastnicy na krótko wyrwali telefon komórkowy dziennikarzowi gazety "Tagesspiegel". Doszło do szamotaniny, podczas której reporter odzyskał swój smartfon.

 

Rzeczniczka policji powiedziała "Bildowi": "Podejrzany został aresztowany, prowadzimy śledztwo w sprawie usiłowania napadu rabunkowego".

Wśród napastników neonaziści

Joerg Reichel, berliński szef Związku Dziennikarzy przy Verdi, powiedział gazecie "Bild": "W atakach brało udział kilku znanych prawicowych radykałów. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni perspektywą, że przemoc wobec dziennikarzy będzie narastać w najbliższych miesiącach".

 

Do ataków na dziennikarzy doszło podczas niezarejestrowanej demonstracji w berlińskiej dzielnicy Friedrichshain. Według policji brało w niej udział kilkaset osób.

 

ZOBACZ: Niemcy. SPD zatwierdziła umowę koalicyjną z Zielonymi i FDP

 

"Wśród napastników rozpoznano neonazistów z Brandenburgii; chodzi o grupę o nazwie Division MOL, która działa w okolicach Strausbergu, na wschód od Berlina" - pisze dziennik "Tagesspiegel".

 

W sobotę koronasceptycy demonstrowali także w kilku innych niemieckich miastach.

 

zma/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie