Płock. W szpitalu tymczasowym więcej chorych niż zakontraktowanych łóżek

Polska
Płock. W szpitalu tymczasowym więcej chorych niż zakontraktowanych łóżek
PAP/Jakub Kaczmarczyk

W szpitalu tymczasowym w Płocku (woj. mazowieckie), który wznowił działalność z początkiem tego tygodnia, na 28 uruchomionych łóżek dla chorych na COVID-19 w piątek rano przebywało 30 pacjentów. Uruchomienie drugiego modułu z 28 łóżkami oraz części OIOM placówka uzależnia od pozyskania kadry medycznej.

- W tej chwili na 28 zakontraktowanych łóżek mamy już 30 pacjentów. Większa ich liczba to przypadki, które wymagały hospitalizacji, więc oczywiście pomagamy, a o finansowanie będziemy martwili się później - powiedział w piątek Marek Kiełczewski, kierownik płockiego szpitala tymczasowego i lekarz, który zajmuje się tam również leczeniem chorych na COVID-19.

Co z kolejnymi miejscami w szpitalu?

Według lekarza, z uwagi na rosnącą liczbę zachorowań na COVID-19, w płockim szpitalu tymczasowym niezbędne będzie uruchomienie tam kolejnego modułu, a to wymaga pozyskania dodatkowej kadry medycznej.

 

- Uruchomienie drugiego modułu, czyli kolejnych 28 łóżek, jest konieczne. Planujemy też uruchomienie części OIOM z respiratorami, gdzie dostępnych byłoby 6 do 8 łóżek. Jednak wszystko zależy od tego, czy uda się nam zatrudnić odpowiednią liczbę personelu medycznego - zaznaczył Kiełczewski.

 

ZOBACZ: Czechy. Rekordowy wzrost zakażeń. W szpitalach jest 4425 pacjentów, najwięcej od połowy kwietnia

 

W jego ocenie, uruchomienia w płockim szpitalu tymczasowym dodatkowego modułu, a także części OIOM można spodziewać się najwcześniej w przyszłym miesiącu - nie jest wykluczone, że stanowiska z respiratorami mogłyby wtedy ruszyć 5 lub 6 grudnia.

 

- W przypadku części OIOM to termin, w którym mamy anestezjologa, natomiast nie mamy jeszcze pielęgniarek. Cały czas szukamy też zarówno pielęgniarek, jak i lekarzy do uruchomienia dodatkowych łóżek ogólnocovidowych - wyjaśnił Kiełczewski.

 

Szef płockiego szpitala tymczasowego podkreślił jednocześnie, że duża część aktualnie leczonych tam chorych na COVID-19 to pacjenci w ciężkich stanach.

Szpital tymczasowy w Płocku

Placówka w Płocku, wybudowana przez PKN Orlen i posiadająca łącznie ponad 190 łóżek dla pacjentów z COVID-19, działała od początku grudnia 2020 r. do końca maja tego roku, gdy decyzją Ministerstwa Zdrowia przeszła w stan pasywny, pozostając w gotowości do udzielania świadczeń, ale bez obowiązku ich realizacji. Placówka funkcjonowała w tym czasie jako oddział tamtejszego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego (WSzZ)

 

ZOBACZ: Ministerstwo Zdrowia wyśle w piątek ponad 15,5 mln SMS-ów do osób w pełni zaszczepionych

 

O jej ponownym uruchomieniu w identycznej formule zdecydowało w ubiegłym tygodniu Ministerstwo Zdrowia na wniosek WSzZ - zgodnie z tą decyzją, przygotowano tam 28 łóżek, a pierwszych pacjentów przyjęto rano 15 listopada - w pierwszej dobie od wznowienia działalności przez płocki szpital tymczasowy trafiło tam na leczenie 26 chorych na COVID-19.

zma / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie