Debata w Strasburgu. Komentarze po wystąpieniach premiera Morawieckiego i von der Leyen

Polska
Debata w Strasburgu. Komentarze po wystąpieniach premiera Morawieckiego i von der Leyen
Polsat News

Poświęcona praworządności w Polsce debata w Strasburgu wywołała falę komentarzy w sieci. Politycy ocenili słowa premiera Mateusza Morawieckiego, szefowej KE Ursuli von der Leyen i innych uczestników dyskusji.

Debata w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa krajowego nad unijnym rozpoczęła się w PE we wtorek rano. 

 

Debata wywołała falę komentarzy w sieci.

 

"Polska jest równoprawnym członkiem wspólnoty i jej głos liczy się tak samo jak innych" - napisał o debacie wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, odpowiadając na wpis szefa klubu KO Borysa Budki o tym, że polski premier ma "niepowtarzalną szansę, by nic nie mówić".

 

"Jeśli przez lata taka była strategia PO - nic nie mówić, grzecznie słuchać, to wiele wyjaśnia. A jednak warto odrzucić kompleksy i w końcu zrozumieć, że Polska jest równoprawnym członkiem wspólnoty i jej głos liczy się tak samo, jak innych" - napisał wicerzecznik w kolejnym tweecie.

 

 

Beata Kempa opublikowała zdjęcie, przekonując, że frekwencja podczas dyskusji była skromna. 

 

"Wspólny porządek prawny, wspólna polityka unijna - potwierdzają proces federalizacji Europy pod wspólnym rządem w Brukseli!" - dodała w kolejnym wpisie. 

 

Krystyna Pawłowicz w jednym wpisie podsumowała wystąpienie premiera. 

 

Słowa Morawieckiego ocenili też politycy opozycji. Radosław Sikorski zarzucił premierowi, że ucieka od sedna sprawy.

Marek Belka podzielił zdanie Sikorskiego. Stwierdził, że szef polskiego rządu mówił o wszystkim czego dyskusja nie dotyczy. 

 

 

Z kolei Magdalena Adamowicz napisała, że było to "najbardziej antyunijne wystąpienie w historii Europarlamentu".

 

Sławomir Nitras jest zdania, że jeżeli prezydent Francji i kanclerz Niemiec pójdą podobną drogą co polski premier, to Unia Europejska się rozpadnie. 

 

Joachim Brudziński natomiast zauważył, że słowa premiera "spotyka się z wyciem lewej strony sali". - Boli ich prawda i niepodważalne argumenty - dodał. 

 

Poseł Konfederacji Robert Winnicki porównał Parlament Europejski do rosyjskiej Dumy. 

 

ap/ml/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie