Zakończył się pierwszy dzień rozprawy przed TSUE w sprawie mechanizmu warunkowości

Świat

W pierwszym dniu rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczącej mechanizmu warunkowości, strona polska przekonywała, że jest to de facto mechanizm sankcyjny. Z kolei Komisja Europejska podkreślała, że wartości są podstawą systemu prawnego UE.

Tablica z napisem "CVRIA COUR DE JUSTICE DE L'UNION EUROPÉENNE" i symbolem wagi sprawiedliwości przed nowoczesnym budynkiem.
Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu/ Luxofluxo - Own work/CC BY-SA 4.0
Na zdjęciu sala posiedzeń TSUE.

Dzisiejsza rozprawa odbyła się przed pełnym składem TSUE (27 sędziów). Jak przypomniała korespondentka Polsat News Dorota Bawołek, ostatni raz Trybunał sam zdecydował o zwołaniu Wielkiej Izby gdy decydowano w sprawach brexitu. 

"Rozporządzenie narusza traktaty"

Występując przed TSUE pełnomocniczka RP Sylwia Żyrek zaznaczyła, że Polska nie kwestionuje znaczenia zasad państwa prawnego dla porządku prawnego UE. Zastrzegła jednak, że z samego faktu doniosłości tych zasad nie wolno wyprowadzać kompetencji Unii do kontroli.

 

- Rozporządzenie dotyczące mechanizmu warunkowości wprowadza polityczną ocenę państw członkowskich na podstawie nieskonkretyzowanych zasad i nie określa żadnych mierzalnych kryteriów spełnienia warunków państwa prawnego - dodała.

 

ZOBACZ: "Trybunał Konstytucyjny nie wyklucza usunięcia orzeczeń TSUE z polskiego porządku prawnego"

 

Żyrek podkreśliła, że UE nie powierzono żadnych kompetencji kontrolnych w procesie stanowienia prawa krajowego i wykonania trójpodziału władzy ani w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym uzależnienie finansowania państw członkowskich od spełniania zasad, których nie ma w traktatach, "byłoby rażącym naruszeniem norm" - powiedziała.

 

Pełnomocniczka Polski oceniła, że zaskarżone rozporządzenie to "mechanizm sankcyjny" służący obejściu wymogów art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej, który umożliwia ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo. - Rozporządzenie narusza traktaty i powinno zostać uznane za nieważne w całości - postulowała Żyrek.

"Z taką koncepcją Unii nie można się zgodzić"

W trakcie rozprawy pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katharina Hermann przekonywała natomiast, że Polska i Węgry prezentują niewłaściwą wykładnię art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. - Wartości są podstawą systemu prawnego Unii, w tym prawa budżetowego, którego częścią jest mechanizm warunkowości - przekonywała.

 

Porównała ona wartości do "systemu irygacyjnego" i przekonywała, że z tego powodu art. 7. TUE, umożliwiający ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo członkowskie, "nie może być uprzywilejowanym kanałem", tj. jedynym sposobem na zapewnienie przestrzegania wartości.

 

Taka wykładnia - zdaniem Hermann - oznaczałaby odizolowanie wartości od porządku prawnego. - Z taką koncepcją Unii nie można się zgodzić - zadeklarowała.

"Mechanizm warunkowości nie ma charakteru odwetowego lub karnego"

Hermann wtórował występujący w imieniu Parlamentu Europejskiego Tamas Lukacsi, który zaznaczył, że art. 7 "nie jest i nie może być wyłączną procedurą dotyczącą praworządności".

 

- Mechanizm warunkowości i art. 7 są od siebie niezależne, służą różnym celom i podlegają innym zasadom - wskazał. Według Lukacsiego mechanizm warunkowości nie ma charakteru odwetowego lub karnego i został przyjęty w ramach uprawnień do zapewnienia wykonania budżetu.

 

Pełnomocniczka Rady UE Alicja Sikora-Kaleda podkreśliła natomiast, że budżet unijny umożliwia funkcjonowanie instytucji i realizowanie konkretnych działań, czyli wykonywanie celów, do których została powołana Wspólnota. Mechanizm warunkowości jest zakorzeniony we wspólnych wartościach - zaznaczyła.

 

Według Sikory-Kaledy budżet jest wyrazem zasady solidarności i jako taki - aktem o znaczeniu ustrojowym.

 

Rozprawa będzie kontynuowana we wtorek od godziny 9.00.

Mechanizm warunkowości

W grudniu 2020 roku liderzy krajów UE porozumieli się w sprawie wieloletniego budżetu Wspólnoty, funduszu odbudowy (RRF) oraz mechanizmu warunkowości.

 

ZOBACZ: KE: przy wdrożeniu mechanizmu warunkowości weźmiemy pod uwagę orzeczenie TSUE

 

Ma on być wykorzystywany do ochrony budżetu Unii w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich.

 

Konkluzje grudniowego szczytu zawierają m.in. zapis, który mówi, że celem rozporządzenia w sprawie systemu warunkowości jest ochrona budżetu UE, w tym Next Generation EU (funduszu odbudowy), należytego zarządzania finansami oraz ochroną interesów finansowych Unii.

Nie zaproponowano żadnych instrumentów

Jeszcze w grudniu 2020 roku zaskarżenie tego rozporządzenia zapowiedzieli szefowie rządów Polski i Węgier, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban.

 

ZOBACZ: KE: przygotowania do uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE są w toku

 

Rozporządzenie weszło co prawda w życie 1 stycznia 2021 roku, jednak w ramach nowych przepisów nie zaproponowano żadnych instrumentów.

 

Rada Europejska zwróciła się do Komisji Europejskiej o opracowanie wytycznych dotyczących stosowania mechanizmu i zastrzegła, że będzie on mógł zostać uruchomiony dopiero po przyjęciu tych wytycznych.

Zaskarżenie mechanizmu

Jednocześnie, 11 marca 2021 roku, Polska i Węgry zaskarżyły mechanizm do TSUE.

 

W maju Parlament Europejski złożył do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek, aby ten w przyspieszonym trybie zajął się skargą Polski i Węgier, dotyczącą mechanizmu powiązania unijnych funduszy z praworządnością.

 

W czerwcu prezes TSUE przychylił się do prośby PE.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr/zma / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie