Kanada. Biskupi przeprosili za przymusowe szkoły dla Indian

Świat

Kanadyjscy biskupi katoliccy w wydanym w piątek specjalnym komunikacie przeprosili Indian, wyrażając głęboki żal za udział katolików w prowadzeniu przymusowych szkół dla rdzennych mieszkańców i za cierpienie, jakie w ten sposób zostało spowodowane.

Zdjęcie przedstawia ruiny szkoły z lat 60. XX wieku, na tle ośnieżonych gór. Nad zdjęciem znajduje się fragment tweeta, a po jego bokach widoczne są dwa świeczniki.
pixabay/Twitter
W Kanadzie trwa proces ujawniania ciemnych stron brytyjskiej i francuskiej kolonizacji oraz niechlubnych kart historii kraju.

"Uznajemy fakt cierpienia, którego doświadczano w szkołach dla Indian. Wiele katolickich zgromadzeń religijnych i diecezji uczestniczyło w tym systemie, który prowadził do niszczenia rdzennych języków, kultury i duchowości, z powodu braku poszanowania bogatej historii, tradycji i mądrości rdzennych narodów" - napisano w komunikacie opublikowanym podczas konferencji plenarnej Konferencji Katolickich Biskupów Kanady (CCCB).

 

ZOBACZ: Kanada. Indiańskie dzieci ginęły nie tylko w szkołach, ale też w szpitalach

 

"Przyznajemy, że dochodziło do poważnych nadużyć, których dopuszczali się niektórzy członkowie naszej katolickiej wspólnoty: fizycznych, psychologicznych, emocjonalnych, duchowych, kulturalnych i seksualnych" - zaznaczono w komunikacie.

 

"Razem z tymi katolickimi instytucjami, które były bezpośrednio zaangażowane w działanie szkół i które już wcześniej wystosowały swoje przeprosiny, my, katoliccy biskupi Kanady, wyrażamy nasz głęboki żal i jednoznacznie przepraszamy" - podkreślono.

Indianie spotkają się z papieżem

W grudniu przedstawiciele Indian, Inuitów i Metysów spotkają się w Rzymie z papieżem Franciszkiem. W 2015 r. Komisja Prawdy i Pojednania uznała, że papież powinien przyjechać do Kanady i oficjalnie przeprosić. Biskupi zobowiązali się w piątek do rozmów z Watykanem i rdzennymi społecznościami "w sprawie możliwości wizyty pasterskiej papieża w Kanadzie jako części drogi do uzdrowienia".

 

ZOBACZ: Kanada. Przy byłej szkole dla rdzennych dzieci znaleziono 751 grobów

 

W Kanadzie trwa proces ujawniania ciemnych stron brytyjskiej i francuskiej kolonizacji oraz niechlubnych kart historii Kanady jako państwa od 1867 r. Działalność szkół została udokumentowana w 2015 r., w raporcie Komisji Prawdy i Pojednania na temat prawie 150 lat działania 139 przymusowych szkół dla indiańskich, inuickich i metyskich dzieci.

 

Komisja określiła działalność szkół jako "kulturowe ludobójstwo", opisując niszczenie języka i kultury, prześladowania i przemoc. Ostatnie szkoły, przez które przeszło ok. 150 tys. dzieci, zamykano dopiero w latach 90. XX wieku. Były one finansowane z federalnego budżetu i prowadzone przez Kościoły katolicki (60 proc.) i protestanckie (40 proc.).

Zbiorowe groby

W tym roku uwagę opinii publicznej przyciągnęły informacje o odnalezionych zbiorowych i nieoznaczonych grobach dzieci przy kilku byłych przymusowych szkołach dla indiańskich dzieci. Najpierw w maju br. w Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej Indianie Tk’emlups te Secwepemc poinformowali o odnalezieniu zbiorowego pochówku 215 dzieci. W kolejnych tygodniach informowano o cmentarzach przy innych szkołach. Poszukiwania cały czas trwają.

 

Po informacjach o odnalezieniu zbiorowego grobu w Kamloops, kanadyjscy biskupi opublikowali oświadczenie, w którym przewodniczący CCCB biskup Richard Gagnon wyraził "głęboki smutek", a odnalezienie grobu nazwał "szokującym".

 

Media przypomniały jednak np. wypowiedź biskupa Vitala Grandina z 1875 r., o konieczności "zasiania głębokiego niesmaku do rdzennego sposobu życia, tak aby czuli się upokorzeni, gdy zostanie im przypomniane ich pochodzenie; kiedy ukończą nasz instytucje, dzieci te mają stracić wszystko co rdzenne poza swoją krwią".

Wystąpienie z 1883 roku

Inna, często przypominana wypowiedź, to cytat z wystąpienie pierwszego premiera Kanady, Johna A. Macdonalda, który w 1883 r. mówił w parlamencie, że Indianie w rezerwatach są dzikusami, a szkoły są potrzebne, by "indiańskie dzieci (..) nabyły obyczajów i sposobu myślenia białego człowieka".

 

Biskupi zapewnili w piątkowym komunikacie, że zobowiązują się do pełnego uczestnictwa w procesie "uzdrawiania i pojednania". Zapewnili, że będą przekazywać dokumenty potrzebne w poszukiwaniach nieoznaczonych pochówków, podejmą edukację wśród kleru i zobowiązali się do podjęcia zbiórek pieniężnych, z których środki zostaną przekazane rdzennym mieszkańców.

 

Jak przypominały w ostatnich miesiącach media, w 2005 r. biskupi zobowiązali się do wypłacenia 25 mln CAD odszkodowań ofiarom przymusowych szkół, ale zebrano tylko 4 mln CAD. W tym samym czasie, podkreślał m.in. publiczny nadawca CBC, dokonywano kosztownych remontów kościołów, niektóre zakony zarobiły znaczne sumy na sprzedawanych nieruchomościach.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie