Polscy paraolimpijczycy Marcin Polak i Michał Ładosz podejrzani o doping

Świat
Polscy paraolimpijczycy Marcin Polak i Michał Ładosz podejrzani o doping
CHARLY TRIBALLEAU/AFP/East News
Polscy paraolimpijczycy podejrzani o doping. Mogą stracić medal

Kolarze torowi Marcin Polak i pilot Michał Ładosz, którzy zdobyli brązowy medal na dystansie 4000 m w igrzyskach paraolimpijskich w Tokio, są podejrzani o stosowanie zabronionej erytropoetyny - poinformowała Polska Agencja Antydopingowa. - Mamy do czynienia z najpoważniejszym oraz najpewniej celowym oszustwem dopingowym - powiedział dyrektor POLADA Michał Rynkowski.

- Wyniki próbek oraz opinie ekspertów międzynarodowych wskazują jednoznacznie na stosowanie erytropoetyny, która nie została naturalnie wytworzona przez organizm. Mamy do czynienia z najpoważniejszym oraz najpewniej celowym oszustwem dopingowym. W sporcie nie ma miejsca na takie haniebne praktyki, niezależnie od uprawianej dyscypliny sportu oraz barw narodowych - powiedział dyrektor POLADA Michał Rynkowski.

"Żaden dopingowicz nie może i nie powinien czuć się bezpiecznie"

Poinformowano, że w sprawę zaangażowani byli międzynarodowi eksperci oraz dwa laboratoria akredytowane przez Światową Agencję Antydopingową w Warszawie i w Tokio. Wszystkie działania zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami.

 

Zobacz: Bill Clinton jest ciężko chory?

 

- Wcześniejsze wydanie wyników nie było możliwe, ponieważ mogłoby prowadzić do niesprawiedliwego oskarżenia kolarzy. POLADA współpracowała w tym zakresie z WADA, Międzynarodową Unią Kolarską, Międzynarodowym Komitetem Paraolimpijskim oraz ITA. Efekt tej długoterminowej i intensywnej międzynarodowej współpracy to kolejny dowód na to, że żaden dopingowicz nie może i nie powinien czuć się bezpiecznie – dodał Rynkowski.

 

WIDEO: Paraolimpijczycy podejrzani o doping

 

 

Zawodnicy zostali zawieszeni i poinformowani o postawionych im zarzutach. - Najpewniej w najbliższych godzinach zostaną wydaleni z wioski olimpijskiej - powiedział Michał Rynkowski podczas piątkowej konferencji. Zawodnicy mają prawo do złożenia wyjaśnień i żądania o analizę próbki B.

 

Próbki od zawodników były pobierana przez POLADA, a także inne organizacje. Rynkowski zapewnił, że do testów został pobrany szereg próbek na przestrzeni ostatnich tygodni.

 

ZOBACZ: Liga Europy: Ile Legia zarobi na awansie?

 

Informacja o potwierdzonym przypadku dopingu dotarła do POLADA 26 sierpnia. Po dokonaniu wewnętrznej weryfikacji, sportowcy zostali poinformowani o podejrzeniu naruszenia przepisów antydopingowych następnego dnia. W przypadku potwierdzenia analiz próbek B i po wydaniu ostatecznej decyzji właściwych organów zawodnikom grozi odebranie tytułu brązowych medalistów, a także 4-letnia dyskwalifikacja.

 

Erytropoetyna to naturalnie wytwarzany przez organizm hormon. Stosowanie jego wersji syntetycznej skutkuje zwiększeniem liczby czerwonych krwinek i wpływa na zwiększenie możliwości wysiłkowych. Według badań Uniwersytetu w Zurychu, erytropoetyna wpływa również bezpośrednio na mózg i znacznie poprawia motywację do działania.  

Brąz w Tokio

W środę Polak i Ładosz po zajęciu trzeciego miejsca w kwalifikacjach, w wyścigu o brązowy krążek rywalizowali z Francuzami Alexandrem Lloverasem i jego pilotem Corentinem Ermenault. Polacy uzyskali czas 4.07,850, a tandem rywali - 4.08,126.

 

ZOBACZ: Paraolimpiada w Tokio. Justyna Kozdryk zdobyła brąz

 

W tej konkurencji w pierwszym dniu paraolimpijskiej rywalizacji zwyciężyli Holendrzy Tristan Bangma i Patrick Bos (pilot), a po srebro sięgnęli Brytyjczycy Stephen Bate i Adam Duggleby.

 

Paraolimpiada w japońskiej stolicy potrwa do 5 września. Wystąpi 89 reprezentantów Polski w 12 dyscyplinach.

ml/an/PAP/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie