Kwiatkowski: pomiędzy PiS i Porozumieniem to gra wstępna. Gowin wolałby być wyrzucony z rządu

Polska
Kwiatkowski: pomiędzy PiS i Porozumieniem to gra wstępna. Gowin wolałby być wyrzucony z rządu
Polsat News
Senator Krzysztof Kwiatkowski w programie "Graffiti"

Jarosław Gowin wolałby zostać wyrzucony z rządu i wyraźnie do takiej decyzji doprowadza - ocenił w "Graffiti" Krzysztof Kwiatkowski. Jak mówił, pod koniec września scena polityczna będzie wyglądała "zupełnie inaczej". Komentując sprawę Mariana Banasia, przestrzegł, że po uchyleniu mu immunitetu, śledczy mogą chcieć zamrozić jego prezesurę, co "byłoby gwoździem do trumny w relacjach Polski z UE". 

Jarosław Gowin porozmawia dziś z Bogdanem Rymanowskim w programie "Gość Wydarzeń". Transmisja w Polsat News i na portalu polsatnews.pl 

 

- W relacjach damsko-męskich ktoś by powiedział, że to gra wstępna. Gowin wolałby być wyrzucony z rządu i dzisiaj wyraźnie do takiej decyzji doprowadza. Absolutnie rozumiem jego decyzję. Jeżeli Porozumienie mówi: my chcemy reprezentować przedsiębiorców, a Polski Ład w swoich założeniach opiera się na tym, że zwiększa podatki prawie wszystkim prowadzącym działalność gospodarczą, to Gowin nie ma wyboru, jeśli chce zachować twarz. Tu nie ma kompromisu - w taki sposób Kwiatkowski odniósł się do pytania o przyszłość Zjednoczonej Prawicy. 

 

Zdaniem senatora niezależnego, "nie mają szans, żeby się dogadać". - Myślę, że we wrześniu będziemy mieć taką sytuację, że scena polityczna będzie wyglądać zupełnie inaczej - dodał. 

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w wywiadzie dla PAP, że Izba Dyscyplinarna SN w tej postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie, zostanie zlikwidowana "i w ten sposób zniknie przedmiot sporu". Pierwsze propozycje dotyczące tej sprawy mają się pojawić we wrześniu. 

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński: zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie

 

- Oczywiście, że wykonamy wyrok TSUE, bo jest projekt ustawy, którą przygotowałem w Senacie. On likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN, stanowi realizację wyroku TSUE i usuwa to, co psuje dzisiaj relacje pomiędzy Polską a Unią Europejską. Przecież wszyscy chcemy mieć przekonanie, że sędziowie są niezawiśli - powiedział Kwiatkowski. 

 

Wideo: Krzysztof Kwiatkowski mówił w "Graffiti" o sprawie Banasia i sporze na prawicy

 

"Czarne owce" wśród sędziów

Senator zakłada, że we wrześniu jego projekt zostanie "przepisany i złożony jako rządowy". - Będę z tego powodu zadowolony. Liczy się rozwiązanie problemu, a nie to, kto go rozwiązał - dodał. 

 

- W moim projekcie jest procedura dyscyplinarna, jaka była wcześniej, można ją udoskonalić. W środowisku sędziowskim, jak w każdym innym są czarne owce, które popełniają wykroczenie lub przestępstwo. Musi być procedura dyscyplinująca tych sędziów, ale tam, gdzie oni weszli w konflikt z prawem, a nie z oczekiwaniami polityków. One nie powinny być ważne dla sędziów - podkreślił gość "Graffiti". 

 

Marcin Fijołek pytał, czy miliardowe fundusze z UE są zagrożone. - Oczywiście, przecież one są obwarowane przestrzeganiem praworządności. O tym, że w Polsce nie są przestrzegane standardy praworządności wiedzą wszyscy. Mamy takie przypadki jak sprawy sędziego Tulei czy Juszczyszyna. To nie są sędziowie, którzy ukradli wiertarkę lub kilogram kiełbasy - dodał. 

Gwóźdź do trumny w relacjach Polski z UE

Prowadzący pytał, czy nie jesteśmy w takim razie traktowani inaczej niż inne kraje wspólnoty. Zwrócił uwagę, że w Hiszpanii członków KRS też wybierają politycy. - Nie jesteśmy, bo konkretne przykłady naruszania niezawisłości sędziów są nie z Hiszpanii, ale z Polski, co mówię ze smutkiem, jako były minister sprawiedliwości - odparł gość Polsat News. 

 

Kwiatkowski w Polsat News komentował sprawę wniosku o uchylenie immunitetu Marianowi Banasiowi, z którym do marszałek Sejmu wystąpił Prokurator Generalny. Śledczy chcą postawić obecnemu szefowi NIK kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Fijołek pyta czy Banaś może on działać skutecznie jako prezes NIK bez immunitetu. - Może, ale jest przepis, który mówi, że w momencie, gdy immunitet prezesa jest uchylony, może prokurator wykorzystać środek zapobiegawczy w postaci wydania postanowienia o niewykonywaniu swoich obowiązków. Czyli prezes Banaś nie mógłby wykonywać obowiązków. Banaś zdaje sobie z tego sprawę. W ubiegłym tygodniu w NIK wydano zarządzenie, w którym wskazano, że kiedy prezes nie może wykonywać swoich obowiązków, zastępuje go któryś z wiceprezesów - mówił Kwiatkowski.   

 

Senator ocenił, że taki środek zapobiegawczy w stosunku do Banasia "może kusić partię rządzącą". - Przestrzegam przed tym, bo byłby to gwóźdź do trumny w relacjach Polski z UE - ocenił. 

PiS bez większości?

- Jeżeli prokurator chciałby korzystać z takich uprawnień, dopiero KE powie, że nie będzie żadnych pieniędzy, bo zniszczyliście system nadzoru nad ich wydatkowaniem - mówił gość "Graffiti". 

 

- Może być taka sytuacja, że PiS nie ma dzisiaj większości w żadnym ważnym głosowaniu. W tym tygodniu się przekonamy o tym w przypadku ustawy medialnej, o ile dojdzie do głosowania. Niewykluczone, że w tym tygodniu będzie także głosowana sprawa immunitetu Banasia. Komisja sejmowa jest zwołana na wtorek, przed posiedzeniem plenarnym. Czeka nas ciekawy tydzień - ocenił. 

 

Wnioskiem o uchylenie immunitetu Banasiowi we wtorek ma zająć się sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.

ms/ml/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie